(Oto wykaz wszystkich
stron z TEGO serwera, w zestawieniu językowym - w 8 językach.
Wybierz interesującą Cię stronę manipulując suwakami, potem kliknij
na nią aby ją uruchomić:)
(Ten sam wykaz daje się też wyświetlić
z "Menu 1" poprzez kliknięcie tam na pozycję
"Menu 2".)
Oto wykaz wszystkich moich stron
ze wszystkich serwerów. Strony te najpierw zestawione są językami
(tj. jako strony po polsku,
angielsku, niemiecku,
francusku, hiszpańsku,
włosku, grecku, oraz
rosyjsku.) Dla każdego zaś języka strony zestawione
są przedmiotowo.
Wybierz interesującą Cię stronę manipulując suwakami, potem kliknij
na nią aby ją uruchomić:
(Ten sam wykaz daje się też wyświetlić
z "Menu 1" poprzez kliknięcie tam na pozycję
"Menu 4".)
Ogromnie interesujące zjawisko
zachodzi na naszych oczach. Są to narodziny i upowszechnianie
się zupełnie nowej, wyjątkowo moralnej, pokojowej, budującej,
oraz postępowej filozofii. Nazywa się ona
totalizm.
(Zauważ, że nazwa owej nowej pokojowej filozofii totalizm celowo
pisze się przez literę
"z",
aby wyraźnie ją odróżniać od innej, starej, agresywnej, niemoralnej,
oraz reakcyjnej filozofii poprawnie nazywanej "totalitarianism". Tamta
stara filozofia totalitarianismu czasami bowiem jest też błędnie nazywana
krótszym słowem "totalism" - tyle że typowo pisanym przez literę
"s".)
Aby było ciekawiej, totalizm wcale
nie jest jeszcze jednym produktem akademików i moli
książkowych, jaki przeminie nie będąc odnotowany przez
nikogo. Jest on filozofią codziennego życia dla zwykłych
ludzi którzy twardo chodzą po ziemi. Już obecnie zmienił
on życie wielu ludzi, zaś liczba jego zwolenników raptownie
się zwiększa dosłownie każdego dnia. Faktycznie też można
już śmiało powiedzieć, że obecnie jest on najbardziej dynamiczną
i najszerzej upowszechniającą się filozofią ze wszystkich nowych
filozofii opracowanych na Ziemi od początka XX wieku. Aby dać
tutaj jakieś pojęcie o dynamice tej filozofii, to w lipcu 2003 roku
dokonywałem dokładnych (aczkolwiek pracochłonnych) analiz
liczników odwiedzin na wszystkich ówczesnych stronach
totalizmu. Analizy te wykazały, że każdego dnia około
200 ludzi ładowało wówczas do swoich komputerów monografie
o totaliźmie łącznie ze wszystkich stron totalizmu. Do
dzisiaj liczba ta prawdopodobnie jeszcze wzrosła. Tyle
tylko że filozofię tą każdy praktykuje oddzielnie i w sposób
intymny, bez publicznego manifestowania swoich poglądów
i zachowań. Stąd wzrost liczby jej zwolenników narazie nie rzuca
się w oczy.
Część A:
W czym i dlaczego filozofia totalizmu jest odmienna od wszelkich innych filozofii powstałych na Ziemi:
#A1.
Szokująco symboliczne losy totalizmu:
Motto:
Filozofia totalizmu spina naszą planetę jak błyskawica która zabłysnęła na wschodzie, a świeci aż po zachód.
Przez jakiś dziwny obrót przeznaczenia,
wszystko na temat nowej, moralnej, pokojowej,
i postępowej filozofii totalizmu staje się
wysoce symboliczne.
Dla przykładu, z powodu najróżniejszych form
ukrytych prześladowań którym zarówno totalizm
jak i jego twórca nieustannie są poddawani,
monografie jakie wyjaśniają totalizm musiały
być pisane w najbardziej na wschód położonym
muzułmańskim kraju świata (tj. w Malezji). Potem
musiały one być publikowane w najbardziej na wschód
położonym kraju chrześcijańskim świata (tj. w Nowej
Zelandii). Potem musiały one być przesyłane z szybkością
światla przez złącza internetowe z dalekiego Wschodu
na daleki Zachód, czyli do Stanów Zjednoczonych. Z USA
za pośrednictwem internetu są one upowszechniane do
zainteresowanych ludzi porozrzucanych po całym świecie.
(Po dalsze szczegóły niezwykłej historii totalizmu patrz
podrozdział A4 w tomie 1 najnowszych monografii
[1/5] albo
[1/4],
lub podrozdział F1 w tomie 5 nieco starszej monografii
[8].)
Cóż więc jest
tak szczególnego w owej nowej moralnej, pokojowej i postępowej
filozofii, która właśnie rozświetliła świat jak błyskawica.
Przeglądnij dokładnie niniejszą stronę aby tego się dowiedzieć!
#A2.
Na jakiej zasadzie totalizm działa:
Motto:
Moralne czynienie dobra jest trudne i pracochłonne, bo wymaga wspinania się pod górę pola moralnego.
Niemoralne czynienie zła jest łatwe i bezwysiłkowe, bowiem polega na ześlizgiwaniu się w dół pola moralnego.
Nasza fizyka doskonale
nam wytłumaczyła dlaczego wchodzenie w górę po schodach
przychodzi każdemu z nas tak ciężko i wymaga włożenia w
siebie tyle wysiłku. Wszakże zgodnie z prawami opisanymi
przez fizykę, każdego razu kiedy wspinamy się po schodach,
musimy też poruszać się pod górę niewidzialnego dla oczu
pola nazywanego grawitacją. Jednakże fizyka dotychczas nam
nie wyjaśniła dokładnie dlaczego
czynienie rzeczy moralnych zawsze przychodzi nam z taką
trudnością, a także dlaczego również spożywa
ono tyle ludzkiej energii? (Jako przykład rozważ dlaczego
mówienie zawsze prawdy jest takie trudne. Wszakże mówienie
prawdy jest esencją moralnego zachowania się.) Odpowiedź
na to pytanie dostarcza dopiero nowa filozofia zwana
totalizm. Zgodnie z
totalizmem, powód dla którego czynienie rzeczy moralnych
jest zawsze takie trudne i wymaga wkładania w siebie nieustannego
wysiłku, jest dokładnie taki sam jak w przypadku wchodzenia
po schodach - mianowicie obecność niewidzialnego dla oczu pola.
Totalizm stwierdza bowiem, że niezależnie od pola grawitacyjnego, we
wszechświecie istnieje i działa jeszcze jeden rodzaj niewidzialnego
pola bardzo podobnego do grawitacji, jakie totalizm nazywa
polem moralnym.
Owo niewidzialne dla oczu pole moralne
powoduje, że każde działanie jakie podejmujemy w życiu, wymaga
od nas albo wspinania się pod górę owego pola (i wówczas owo
działanie jest "moralne"), albo też ześlizgiwania się w dół pola
moralnego (i wówczas działanie to jest "niemoralne"). Dlatego,
fakt istnienia takiego czegoś jak pole moralne, powoduje że także
wszystko co w życiu czynimy posiada zdecydowaną polarność moralną,
tj. jest to albo moralne ponieważ wznosi to nas w górę pola moralnego,
albo też niemoralne ponieważ spycha to nas w dół tego pola.
Ponieważ więc czynienie rzeczy moralnych (np. mówienie prawdy)
zawsze wznosi nas pod górę owego niewidzialnego dla oczu pola
moralnego, stąd musi ono przychodzić nam równie ciężko, jak
każde inne wspinanie się pod górę jakiegokolwiek niewidzialnego
dla oczu pola.
Oczywiście, z fizyki już wiemy, że gdziekolwiek
istnieje jakieś pole, istnieć tam również muszą
określone prawa jakie rządzą poruszaniem się
w owym polu. Dlatego totalizm odkrył także, że
owo istnienie niewidzialnego "pola moralnego"
jest powodem dla jakiego w naszym wszechświecie
panuje też nieznany nam wcześniej rodzaj praw.
Owe nowe prawa pozostawały ludziom nieznane
aż do dzisiaj. Ponieważ ich działanie polega na
definiowaniu zasad jakie rządzą przemieszczaniem
się naszych czynów w odniesieniu do pola moralnego,
totalizm nazywa je z użyciem terminu
"prawa moralne".
Prawa moralne są tak zaprojektowane, że czynienie w życiu wszystkiego
co moralne powoduje wypełnianie przez nas owych praw, natomiast czynienie
czegokolwiek co jest niemoralne powoduje łamanie przez nas owych
praw. To zaś ogromnie ułatwia praktykowanie totalizmu. Wszystko
bowiem co konieczne aby z powodzeniem uprawiać totalizm oraz
zbierać obfite nagrody jakie owa filozofia otwiera dla ludzi,
polega po prostu na pedantycznym wypełnianiu praw moralnych.
Aby uczynić uprawianie totalizmu nawet łatwiejszym, każda
osoba posiada "wbudowany" w siebie naturalny organ, który
faktycznie jest encyklopedią praw moralnych. Organ ten
popularnie nazywany jest "sumieniem".
Dlatego wielu tzw. "intuicyjnych totaliztów" faktycznie praktykuje totalizm
w swoim życiu nie zdając z tego sobie nawet sprawy, po prostu
ponieważ słuchają oni podszeptów swojego organu sumienia. Być
może nawet i ty, czytelniku, też należysz do grupy owych
"intuicyjnych totaliztów", po prostu ponieważ czynisz w swoim
życiu wszystko co sumienie ci podpowiada aby uczynić, znaczy
ponieważ praktykujesz moralność i pokój, zawsze starasz się
wypowiadać prawdę, być szczerym, uczynnym, wartym zaufania, itp.
(tj. NIE kłamać, kraść, bic się, krzywdzić, zabijać, itp.).
Najbardziej jednak istotnym
atrybutem praw moralnych jest, że
posiadają one nagrody oraz
kary wbudowane w swoje działanie.
Dlatego za każdym razem kiedy w swoim postępowaniu wypełniamy
prawa moralne, zostajemy przez nie hojnie wynagrodzeni. Z kolei za
każdym razem kiedy łamiemy owe prawa moralne, zostajemy przez nie
surowo ukarani. Właśnie ponieważ ostatnio ludzie zaczęli coraz
powszechniej łamać prawa moralne, życie na Ziemi staje się coraz
trudniejsze i coraz pełniejsze męczarni. Oczywiście, aby zacząć wypełniać
prawa moralne, wysoce pomocna jest wiedza że one istnieją oraz na
czym polega ich działanie. Dlatego totalizm informuje ludzi
o istnieniu praw moralnych oraz uczy ich sposobów na jakie
można je wypełniać w metodyczny sposób. Ludzie którzy w rozumowy
sposób poznają działanie praw moralnych nazywani są "totaliztami
formalnymi". Przeciwstawnie niż "totaliźci intuicyjni", tacy
"totaliźci formalni" poznali metodycznie co i dlaczego czynią,
stąd nie postępują oni moralnie tylko z powodu swojej intuicji,
a poprzez metodyczne działania. To z kolei pozwala im na
zbieranie wielu z owych nieskończonych korzyści jakie
w moralnie spolaryzowanym wszechświecie stanowią nagrodę
za prowadzenie moralnego, pokojowego i produktywnego trybu
życia.
Totalizm już obecnie jest
dosyć znaną filozofią. Dzieje się tak na przekór, że posiada
on także i sporo wrogów. Faktycznie to z moich dotychczasowych
doświadczeń wynika, że każdy kto natknął się na totalizm oraz
zadał sobie trud aby poznać dokładnie co to takiego, zaczyna
albo uwielbiać tą filozofię, albo też ją nienawidzieć. Niemniej,
nawet na przekór że istnieje sporo indywiduów które mniej niż
doceniają tą filozofię, ciągle zdołała się ona dosyć dobrze
zadomowić na naszej planecie. Istnieje też już relatywnie dużo
ludzi w różnych krajach świata, którzy praktykują ją już obecnie
na ochotniczych zasadach. W dzisiejszych czasach totalizm zdaje
się być filozofią która odniosła największy sukces ze wszystkich
nowych filozofiii stworzonych i upowszechnionych w XX wieku,
oraz jedyną filozofią która posiada moc trafienia do przekonania
nawet najbardziej "zwyczajnych ludzi z ulicy".
Niniejsza strona internetowa opisuje filozofię
totalizmu, pole moralne, energię moralną, oraz
inne wielkości związane z tą filozofią. Omawia
też prawa moralne i wyjaśnia jak je wypełniać
w naszym życiu codziennym. Ponadto strona
ta pozwala na bezpłatne załadowanie do swojego
komputera monografii oznaczanych symbolami
[1/4] oraz [8], które wyjaśniają filozofię totalizmu
wszystkim zainteresowanym. Pierwsza i najnowsza
z tych dwóch monografii, oznaczana [1/4], nosi tytuł
Zaawansowane urządzenia magnetyczne.
Totalizm jest w niej opisany w tomach 6 do 9.
Natomiast druga i nieco starsza monografia [8] nosi tytuł
Totalizm.
Cała monografia [8] poświęcona jest opisom
owej nowej moralnej filozofii.
Podstawowe idee totalizmu podsumowane są
również na kilku stronach internetowych.
Najważniejsze z owych stron obejmują niniejszą -
ponieważ streszcza ona całą filozofię
totalizmu,
a także stronę o
Koncepcie Dipolarnej Grawitacji -
ponieważ wyjaśnia ona teorię naukową z której
totalizm się wywodzi. Strona o
pasożytnictwie
opisuje filozofię która jest dokładną odwrotnością
totalizmu. Kilka dalszych stron omawia
wybrane aspekty totalizmu. Ich przykłady obejmują
strony poświęcone następującej tematyce:
prawa moralne,
karma, czy
totaliztyczna nirwana.
#A3.
Odnotuj pisownię nazwy "totalizm":
Totalizm nie powinien być
mylony z tzw. "totalitarianismem". Totalitarianism jest bowiem
niemoralną filozofią typu faszystowskiego która pod niemal każdym względem
jest zupełnie odwrotna do totalizmu. Niestety, z jakichś bardzo dziwnych
powodów, w jakiś czas po tym jak nazwa opisywanej tutaj filozofii totalizmu
zaczęła upowszechniać się po świecie, niektórych ludzi opanowała nagle
gorączka aby przemianowywać nazwę "totalitarianism" na krótszą nazwę
totalism. Na szczęście, ową skróconą nazwę dla wsteczniczej
filozofii "totalismu" ludzie ci pisali zwykle z literą s, nie
zaś z literą z - z którą opisywany tutaj moralny "totalizm" sam
siebie nazywa. Interesującym w tym dziwnym zjawisku jest, że ludziom
którzy używają nazwy "totalism" w znaczeniu "totalitarianism" zdaje się
wcale nie przeszkadzać, że oba te słowa posiadają zupełnie odmienne
znaczenie. Słowo "totalitarianism" wywodzi się bowiem od słowa "totalitarian",
które oznacza "agresywną postawę kontrolowania i narzucania". Tymczasem
słowo "totalism" wywodzi się od słowa "total", które oznacza "kompletną
całość". Obserwując tą nielogiczną modę nazywania "totalitarianismu"
zupełnie błędnym słowem "totalism" warto zadać sobie pytanie, czy jest
ona tylko "modą", czy też ukrywa się za nią coś znacznie bardziej
wartego odnotowania.
#A4.
Logo totalizmu:
Totalizm posiada swoje logo. Logo to pokazane
zostało poniżej na "Rys. #1".
Rys. #1. Logo totalizmu.
Totalizm jest filozofią która używa bardzo niezwykłego logo.
Logo to ma kształt elipsy, z wpisanymi w nią białymi i
czerwonymi symbolami. Posiada ono dosyć niezwykłą historię
oraz raczej szczególne objaśnienie, co dokładniej opisane
zostało w podrozdziale H1 z tomu 5 monografii [8] o tytule
"Totalizm"
(polskojęzyczna wersja owej monografii [8] może zostać
załadowana gratisowo z niemal każdej strony internetowej
totalizmu, której adres może zostać poznany albo z "Menu 4"
na lewym marginesie niniejszej strony, albo też z wyszukiwarek,
np. google.com, jeśli zapyta się je o słowa kluczowe
totalizm).
Logo to wykazuje wiele niezwykłych cech.
Dla przykładu emituje ono z siebie bardzo szczególne i pozytywne
"wibracje konfiguracyjne", jakie można odebrac z użyciem
narzędzi radiestezji (np. wahadełka lub różdżki). Wielu
totaliztów twierdzi również, że działa ono dla nich jako
amulet który przynosi im szczęście w życiu osobistym. Stąd np.
u studentów zwiększa ono szansę zdania egzaminów, u zakochanych
zwiększa ono powodzenie na randkach, itp. Więcej na temat niezwykłych cech tego logo
napisane jest w podrozdziale H1 tomu 5 monografii [8] "Totalizm".
Logo totalizmu przytoczone jest na każdej stronie internetowej
zadedykowanej owej pozytywnej filozofii życiowej.
* * *
Zauważ że można zobaczyć powiekszenie
każdej ilustracji z niniejszej strony internetowej. W tym celu wystarczy zwykle
kliknąć na tą fotografie. Ponadto wiekszość tzw. browserow ktore obecnie
są w użyciu, włączając w to populany "Internet Explorer", pozwala na
załadowanie każdej ilustracji do swojego
własnego komputera, gdzie można jej się do woli przyglądać, gdzie daje się ją
zredukować lub powiększyć, a także gdzie ją można wydrukować za pomocą posiadanego
przez siebie software graficznego.
Część B:
Skąd totalizm się wziął:
#B1.
Czym jest totalizm:
Totalizm jest to nowa, moralna,
pokojowa, postępowa, oraz konstruktywna filozofia, która chlubi
się tym iż jest w stanie wskazać każdemu bardzo prostą recepturę
na najbardziej szczęśliwe, przyjemne, spokojne, zdrowe i samo-spełnione
życie jakie tylko ten ktoś jest w stanie wieść w warunkach w jakich
właśnie się znajduje. Jednocześnie totalizm jest w stanie logicznie
uzasadnić dlaczego wskazywana przez niego receptura jest najlepszą
ze wszystkich receptur dostępnych w dzisiejszych czasach.
Filozofia ta została wypracowana zupełnie niedawno, bo w
1985 roku. Aczkolwiek kilka dokładnych definicji tej filozofii
zaprezentowanych zostało w obszernym podrozdziale JB1
z tomu 7 monografii
[1/4],
dla konsystencji wyjaśnień
niniejsze opisy rozpoczniemy od próby zdefiniowania
totalizmu także i tutaj. Trzeba jednak pamiętać, że
sporządzenie krótkiej pojedyńczej definicji tej filozofii
jest raczej trudnym zadaniem. Dzieje się tak ponieważ,
zależnie od punktu widzenia, definicja ta musi się nieco
różnić. Załóżmy więc przez chwilę, że pragniemy go zdefiniować
z punktu widzenia "co i jak totalizm czyni". Wówczas
esencja owej filozofii daje się wyrazić następującą definicją:
"moralny totalizm (pisany przez "z') jest to filozofia
codziennego życia, która uczy nas jak efektywnie wypracowywać
dla siebie duże ilości tzw. 'energii moralnej',
czyli absolutnie niezbędnej do życia formy bio-energii
która jest konsumowana zawsze kiedykolwiek staramy
się osiągnąć coś w naszym życiu lub chcemy uzyskać
dostęp do dowolnej pożądanej wielkości życiowej, takiej
jak przyjemność, szczęście, zdrowie, spokój, samo-spełnienie,
poważanie innych, itp., zaś przy braku której owych
pożądanych wielkości nie jesteśmy w stanie osiągnąć".
Totalizm uczy nas także jak
najefektywniej zarządzać zgromadzoną przez siebie
energią moralną aby transformować ją na wszystkie
owe pożądane przez siebie wielkości życiowe.
Idea "energii moralnej" którą totalizm stosuje, stanowi
naukowy odpowiednik dla wielkości jaką starożytni
Chińczycy zwykli nazywać "chi", podczas gdy w Japonii
nazywane jest "reiki". Totalizm naucza, że owa szczególna
energia może być generowana NIE TYLKO w sposób który
był zalecany przez starożytnich myślicieli, znaczy poprzez
sztuki wojenne (np. "kung-fu"), samo-dyscyplinę, ćwiczenia
fizyczne, itp., ale także poprzez nieprzerwane wspinanie się
pod górę pola moralnego. (Faktycznie to jedynym sposobem
gromadzenia energii moralnej jaki totalizm zaleca, jest właśnie
nieprzerwane wspinanie się pod górę pola moralnego, znaczy
poprzez wypełnianie tzw. "praw moralnych" we wszystkim co
tylko czynimy.) Z kolei kiedy już zakumulujemy wystarczającą
ilość tej energii, może ona być zamieniona na wszystko
co tylko sobie zażyczymy, znaczy w sukces w tym co właśnie
czynimy, przyjemność, szczęście, zdrowie, pokój, itp.
Czyli że energia moralna jest rodzajem niewidzialnych
"pieniędzy" które pozwalają nam natychmiast "kupić"
wszystko co tylko sobie zażyczymy, stąd które
otwierają dla nas dostęp do całego zatrzęsienia
najróżniejszych korzyści.
Powyższa definicja
ujawnia, że chociaż totalizm nazywa siebie "filozofią",
faktycznie jest on bardziej pokrewny naukom
ścisłym takim jak fizyka, mechanika, czy informatyka.
Dzieje się tak ponieważ wykorzystuje on nowo-odkryte
zjawiska natury, takie jak energia moralna, pole moralne,
prawa moralne, itp., aby zdefiniować za ich pomocą
najbardziej produktywne zasady naszego postępowania oraz
najbardziej korzystne zasady naszego życia. Owe nowo
odkryte zjawiska które totalizm wykorzystuje, opisane
są dokładniej w podrozdziale JA1 z tomu 6 monografii [1/4].
Aby jednak uczynić powyższą definicję zrozumiałą już
na niniejszym etapie, wyjaśnimy je innymi słowami już
tutaj.
Totalizm został oparty na odkryciu Konceptu
Dipolarnej Grawitacji stwierdzającym, że wszelkie
nasze osiągnięcia są rządzone przez odpowiednie energie
i przez konfiguracje odpowiednich pól. Stąd wszystkie
wielkości wysoce poszukiwane i najbardziej cenione w
naszym życiu, takie jak nasze zdolności twórcze,
osiągnięcia, szczęście, zdrowie, spokój, samo-spełnienie,
poważanie innych, oraz wiele więcej, musimy sobie w życiu
"wykupić" poprzez opłacenie ich specjalną formą energii nazywaną
"energia moralna".
Owa energia moralna pozwala nam
na "kupienie" praktycznie wszystkiego co tylko zechcemy
mieć lub osiągnąć w naszym życiu. Znaczy, kiedykolwiek
czujemy się szczęśliwi, doświadczamy przyjemności,
osiągamy lub czynimy cokolwiek w życiu, itp., zawsze sprowadza
się to do skonsumowania jakiejś porcji naszej energii
moralnej - podobnie jak w fizyce wszelkie rodzaje pracy
konsumują energię fizyczną. Oczywiście, aby mieć możność
"kupienia" sobie czegokolwiek za ową energię, najpierw
musimy ją zakumulować. Ponieważ "energia moralna" jest
po prostu formą energii jaką akumulujemy kiedy wspinamy
się pod górę pola moralnego, praktycznie ją gromadzimy
kiedy realizujemy w swoim życiu działania jakie wynoszą
nas pod górę w owym polu. To pole moralne jest podobne
do pola grawitacyjnego, tyle tylko że zamiast działać
na masy, dziala ono na intelekty. Powoduje ono, że każde
nasze działanie posiada ściśle zdefiniowaną polaryzację
moralną, znaczy jest albo "niemoralne" ponieważ ześlizguje
nas w dół w owym polu moralnym, albo jest "moralne"
ponieważ wynosi nas pod górę w owym polu. Stąd zwiększanie
naszej "energii moralnej" totalizm porównuje do zwiększania
energii potencjalnej w fizyce. Mianowicie, stwierdza on
że musimy wkładać wiedzę i wysiłek w praktycznie każde
nasze działanie aby zmusić to działanie do wyniesienia
nas pod górę pola moralnego. (Jeśli nie włożymy wiedzy
i wysiłku w nasze działania, wówczas mogą one przypadkowo
ześlizgnąć nas w dół w owym polu moralnym, zamiast wynosić
nas w nim pod górę.) Z kolei owo wspinanie się w górę pola
moralnego jest osiągane jeśli wypełniamy tzw. "prawa moralne".
Stąd jedyne zalecenie totalizmu dla codziennego życia
stwierdza, że "cokolwiek czynisz, zawsze pedentycznie
wypełniaj prawa moralne". W tym zaleceniu totalizm dokładnie
kopiuje nauki fizyczne. Wszakże nauki fizyczne również
stwierdzają, że aby osiągnąć cokolwiek w swoim życiu, musimy
wypełniać prawa natury we wszystkim co czynimy.
Stąd jedyna umiejętność jaką potrzebujemy opanować aby
wdrożyć totalizm do swojego codziennego życia, sprowadza
się do poznania czym owe prawa moralne są, oraz jak
należy je wypełniać. Z kolei poprzez nauczenie się tego,
uczymy się sposobu nieprzerwanego zwiększania wszelkich
naszych zdolności, potencjału, oraz pożądanych wielkości
naszego życia, które wynikają z ilości energii moralnej
jaką zdołaliśmy zgromadzić i jesteśmy w stanie wydać
na osiągnięcie celów jakie osiągnąć pragniemy.
Kilka prostych zasad, których totalizm nas uczy, otwierają
dla nas dostęp do niezliczonych korzyści które konwersja
energii moralnej w nasze osiągnięcia jest w stanie nam
przynieść, a które są wyszczególnione w podrodziale JA2.4
z tomu 6 monografii [1/4].
#B2.
Twórca totalizmu, czyli
teoria wszystkiego
nazywana Konceptem Dipolarnej Grawitacji:
Totalizm jest jedyną filozofią
na Ziemi, która nie została wymyślona,
a wyprowadzona. Była ona wyprowadzona w podobny sposób jak
matematycy wyprowadzają nowe równania, oraz jak fizycy wyprowadzają
nowe prawa fizyki. Właściwie to wszystko zaczęło się od nowej teorii
naukowej, która opisuje sposób na jaki działa pole grawitacyjne. Ta
nowa teoria naukowa opracowana była w 1985 roku oraz nazwana
Konceptem Dipolarnej Grawitacji.
(Możliwe jest poszukanie dalszych szczegółów owej nowej teorii
w wyszukiwarkach, używając jej nazwy jako słów kluczowych. Jest ona
też opisana szerzej na szeregu stron internetowych, np. na stronach o telekinezie
telekinesis.50megs.com.)
Po tym jak zakończyłem rozpracowywanie tej nowej teorii, okazało się
iż ze zwykłej teoryjki jaka stworzona została aby wyjaśnić jak działa
pole grawitacyjne, przekształciła się ona w ową od dawna poszukiwaną przez ludzi
teorię wszystkiego, która dostarcza
odpowiedzi dla praktycznie wszelkich zapytań jakie ludzie mogą sobie
zadawać. Aby dać tutaj jakieś pojęcie jak szeroki jest zakres pytań
na które ona udziela odpowiedzi, proponuję zajrzeć do wykazu słów kluczowych
i wyrażeń kluczowych objętych tym konceptem lub filozofią totalizmu.
Między innymi, Koncept Dipolarnej Grawitacji odpowiada także na owe ogromnie
stare pytania (przez naukę ortodoksyjną dotychczas uważane za niewyjaśnialne),
np. czy mamy duszę i ducha, czy Bóg istnieje, jak działa nasz mózg i
dlaczego czasami pamiętamy rzeczy które się wydarzyły zanim się narodziliśmy,
jak telekineza, telepatia, oraz akupunktura działają, czym jest radiestezja,
co to takiego energia, czym jest czas, jak zbudować wehikuły czasu, ...,
- odpowiada ona nawet na pytania typu "kim są UFOnauci" oraz "co jest
powodem że UFOnauci przelatują całą tą ogromną przestrzeń kosmiczną aby
po przybyciu na Ziemię ukrywać się przed ludźmi". (Po odpowiedzi na
wszystkie te zapytania proponuję zobaczyć treść podrozdziału A3 w
tomie 1 monografii [1/4], lub treść podrozdziału E1 w tomie 4 monografii
[8]. Ponadto proszę odnotować, że tomy 4 i 5 monografii [1/4] "Zaawansowane
urządzenia magnetyczne", jak również tomy 6 i 7 monografii [8] "Totalizm",
zawierają w sobie pełny opis całego Konceptu Dipolarnej Grawitacji.
Jedną z wielu nowych idei jaką owa teoria zainicjowała, była filozofia
totalizmu. Dlatego to właśnie owa "teoria wszystkiego" nazywana
Konceptem Dipolarnej Grawitacji jest faktycznym twórcą filozofii
"totalizm". Ja zaś jestem jedynie pisarzem który spisał dokładnie
podręcznik totalizmu, poczym opublikował ten podręcznik do
wglądu zainteresowanych ludzi.
#B3.
Jak tzw. "Koncept Dipolarnej Grawitacji" wyjaśnia działanie praw moralnych:
Zastanówmy się przez chwilkę co się dzieje kiedy uderzamy
w klawisz naszego komputera. Otóż, krótko mówiąc, hardware
naszego komputera wysyła sygnał sterujący do odpowiedniego
programu w samym komputerze. Z kolei ów program zaczyna obsługę
danego klawisza. Przekształca więc on sygnał sterujący z klawisza
na rozkaz specyficznego zadziałania komputera. Rozkaz ten jest
wysyłany z powrotem do hardware, gdzie zostaje on zrealizowany.
Stąd praktycznie cokolwiek dzieje się w naszym komputerze po tym
jak uderzymy w nim na wybrany klawisz, zależy to zawsze od
odpowiedniego programu zawartego w pamięci tego komputera.
Zgodnie z "Konceptem Dipolarnej Grawitacji" dokładnie to samo
dzieje się kiedy dokonujemy jakiegoś działania fizycznego
w naszym życiu. Jest tak ponieważ nasz wszechświat faktycznie
to został zbudowany właśnie tak jak typowy komputer. Mianowicie
posiada on swoje hardware które zawarte jest w naszym świecie
fizycznym. Posiada też i software (albo programy) które zawarte
jest na drugim końcu grawitacyjnego dipola w odrębnym inteligentnym
świecie nazywanym przeciw-światem. Każde pojedyńcze nasze
działanie fizyczne dokonywane w świecie fizycznym wysyła odpowiedni
sygnał sterujący do tego odrębnego świata softwarowego, czyli do
"przeciw-świata". Tam ów sygnał jaki opisuje nasze działanie jest
przetwarzany przez specjalne programy, które totalizm nazywa
"prawami moralnymi".
Prawa moralne wypracowują jaka powinna być odpowiedź
przeciw-świata na dane działanie. Potem przygotowują tą
odpowiedź i wysyłają ją z powrotem do naszego świata w
formie specjalnych rozkazów które totalizm nazywa
odpowiedziami karmatycznymi. Po dotarciu do
naszego świata owe rozkazy są realizowane, dostarczając
odpowiedzi naszego otoczenia odpowiednich do naszych
działań.
Istotną cechą, którą ujawnia opisany powyżej
mechanizm działania moralności, jest to że
cokolwiek czynimy w naszym życiu, zawsze przynosi to odpowiedzi
które wcale nie są przypadkowymi. Faktycznie bowiem wszelkie
odpowiedzi otoczenia na nasze działania wypełniają zbiór bardzo
ścisłych zasad i algorytmów, które przez totalizm nazywane są
"prawami moralnymi". Prawa moralne są jak prawa fizyki - tyle
tylko że definiują one jakie będą moralne następstwa każdego
naszego działania. Istnienie praw moralnych praktycznie oznacza,
że w naszym zachowaniu musimy zacząć się uczyć przestrzegania
tych praw. Jeśli bowiem nie wiemy o nich, nie jesteśmy też i w stanie
ich prawidłowo wypełniać. Stąd jesteśmy surowo karani za ich łamanie.
Ponadto nie wypracowujemy dla siebie nagród rozdzielanych za ich wypełnianie.
Więcej na temat praw moralnych, naszego świata, oraz przeciw-świata
opisane jest w tomie 5 monografii [1/4] - proponuję rzucić na nią okiem
(jest ona za darmo i stąd każdy może ją sobie załadować z niniejszej
strony internetowej).
#B4.
Inteligentny przeciw-świat:
Zanim przystąpię do prezentowania kolejnych
rozważań dotyczących totalizmu, najpierw
powinienem dokładniej wyjaśnić najważniejsze
szczegóły owego tajemniczego "przeciw-świata"
który zawiera w sobie część softwarową naszego
wszechświata, a stąd w którym pole moralne jest
formowane zaś prawa moralne są egzekwowane.
Faktycznie to słyszymy o owym przeciw-świecie
z naszych religii. Tyle tylko, że będąc stwarzane
tysiące lat temu, religie te nie są w stanie wyjaśnić
go z użyciem dzisiejszej terminologii i nowoczesnych
pojęć. Religie nazywają ów przeciw-świat z użyciem
innych nazw, np. jako "tamten świat", "drugi świat",
"świat duchów", itp. To właśnie w owym przeciw-świecie
nasze dusze są zawarte. Tam też się przenosimy
po śmierci. Szczęśliwie dla nas,
Koncept Dipolarnej Grawitacji
jest obecnie w stanie wyjaśnić nam znacznie więcej
na temat owego drugiego świata, niż to czyniły religie.
Koncept ten udowadnia nam bowiem, że pole
grawitacyjne jest faktycznie dynamicznym polem
dipolarnym, bardzo podobnym do pola magnetycznego,
tj. posiadającym dwa wyraźne bieguny: wlot "I" (inlet),
oraz wylot "O" (outlet). Ponieważ jednak grawitacja
posiada koncentryczny charakter, w naszym świecie
możemy odnaleźć tylko biegun wlotowy "I" tego pola.
Drugi biegun "O" grawitacji znika z naszego świata za
nieprzenikalną barierą i wyłania się w innym świecie
jaki jest równoległy do naszego świata. Ten inny
"przeciw-świat" jest również wypełniony odpowiednią
substancją zwaną "przeciw-materia". Owa przeciw-materia
formuje tam dokładne duplikaty obiektów istniejących
w naszym świecie. Faktycznie to każdy obiekt istniejący
w naszym świecie, posiada swoją dokładną kopię
w owym przeciw-świecie. Dla totalizmu szczególne
znaczenie posiada dokładna kopia naszego ciała
zawarta w przeciw-świecie, którą on nazywa naszym
przeciw-ciałem (religie zwykle nazywają ją
"duchem", zaś tzw. "nauki alternatywne" zwykle
referują do niego jako do "ciała astralnego",
"ciała energetycznego", "aury", itp.).
Substancja zwana "przeciw-materia", która
panuje w owym równoległym "przeciw-świecie",
a także wszelkie uformowane z niej obiekty -
włączając w to nasze przeciw-ciała, wykazują
własności które są dokładnie odwrotne do własności
naszej "materii" i naszych ciał fizycznych. Dla
przykładu, nasza materia wykazuje posiadanie
masy, inercji, oraz tarcia. Dlatego przeciw-materia
jest bezważka, nie posiada inercji, oraz nie
wykazuje tarcia. Najbardziej istotne dla totalizmu
są intelektualne atrybuty naszej materii i przeciw-materii.
Mianowicie nasza materia jest "głupia" w stanie
naturalnym. Dlatego przeciw-materia musi być
odwrotna do głupiej, znaczy musi być "inteligentna".
To zaś praktycznie oznacza, że cała owa masa
przeciw-materii jaka zawarta jest w przeciw-świecie,
wykazuje sobą cechy które my znamy jako nośniki
inteligencji. Dla przykładu, przeciw-materia jest
zdolna w swoim naturalnym stanie do gromadzenia
informacji, do przechowywania i zapamiętywania
tej informacji, do wyszukiwania informacji, oraz
do myślenia. Praktycznie to oznacza, że cały
przeciw-świat jest jak jeden ogromny naturalny
komputer. Jest on w stanie formować programy
jak te w komputerze. Może także uruchamiać
owe programy. Jeden z licznych rodzajów
programów jakie są formowane i przechowywane
w owym ogromnym przeciw-świecie, to owe algorytmy
najróżniejszych praw natury, włączając w to algorytmy
praw moralnych. Oczywiście, istnieje całe morze
dowodów na fakt że przeciw-świat istnieje oraz że
posiada on inteligencję. Kilka przykładów tego
ogromnego materiału dowodowego dyskutowanych
jest na stronie internetowej
telekinesis.50megs.com.
Dalsze opisy
Konceptu Dipolarnej Grawitacji,
włączając w to materiał dowodowy oraz formalny
dowód logiczny na istnienie i inteligencję przeciw-świata,
są udostępnione w tomach 4 i 5 monografii [1/4]
"Zaawansowane urządzenia magnetyczne", oraz
w tomach 6 i 7 monografii [8] "Totalizm" - obie te
publikacje są dostępne gratisowo poprzez niniejszą
stronę internetową. Ponieważ nie zajmie wiele czasu
przeglądnięcie owych dwóch tomów, zaś ich poznanie
otworzy nasze oczy na wiele zjawisk jakie poprzednio
pozostawały niewyjaśnialne dla naszej nauki ortodoksyjnej,
gorąco zapraszam do rzucenia na nie okiem.
Jak to wyjaśnione zostało w poprzednim
punkcie niniejszej strony, w Koncepcie
Dipolarnej Grawitacji nazwa "przeciw-materia" przyporządkowana została do
inteligentnej substancji która panuje w równoległym świecie nazywanym
"przeciw-światem". Najniezwyklejszym atrybutem owej substancji z przeciw-świata
jest że jest ona inteligentna w swoim stanie naturalnym. To znaczy, że jest
ona w stanie myśleć jak jeden ogromny komputer. Dla przykładu tzw. ESP, lub
przypadki otrzymania odpowiedzi na zapytania za pośrednictwem wahadełka
radiestezyjnego, są niczym innym jak właśnie manifestacjami inteligentnego
komunikowania się ludzi z ową myślącą substancją.
Szokującym następstwem istnienia całego ogromnego
przeciw-świata wypełnionego taką właśnie myślącą substancją jest, że właściwie
to ów inteligentny drugi świat jest tym co religie nazywają Bóg. Stąd
Koncept Dipolarnej Grawitacji jest pierwszą w pełni naukową teorią, która jest
w stanie formalnie udowodnić, że Bóg faktycznie istnieje.
Ten formalny dowód naukowy na
istnienie Boga został już opublikowany
w podrozdziale I3.3. z tomu 5 monografii
[1/4], a także w podrozdziale K3.3 z tomu
6 monografii [8]. Jego krótkie omówienie
zaprezentowane także zostało na odrębnej
stronie internetowej o nazwie
Bóg.
Filozofia totalizmu akceptuje ów formalny dowód
naukowy na istnienie Boga i uwzględnia go we
wszelkich dedukcjach logicznych jakie podejmuje.
Aczkolwiek filozofia totalizmu jest
całkowicie świeckim sposobem życia, formalny dowód na istnienie Boga
posiada dla niej ogromnie istotne znaczenie. Chodzi bowiem o to, że ponieważ
Bóg z całą pewnością istnieje, totalizm jest w stanie polegać we wszystkich
swoich stwierdzeniach na celowym i inteligentnym skonstruowaniu wszechświata
oraz przebiegu wydarzeń wokół nas. Wszakże inteligentny Bóg musi konstruować
i kierować wszechświat na równie inteligentny sposób. Z kolei inteligentna
struktura i działanie wszechświata powodują że wszystko w nim musi posiadać
wyraźny powód, znaczenie, strukturę, z góry zdefiniowane i logiczne działanie,
że wszystko pozwala na prowadzenie efektywnych dedukcji logicznych z użyciem
metod naukowych, itp. To z kolei pozwala na znalezienie receptur na szczęśliwe
i spełnione życie, na cel życiowy, na zasady i powody leżące za każdym
zjawiskiem, itp.
Część C:
Na czym polega praktykowanie totalizmu:
#C1.
Jedyna zasada totalizmu:
Totalizm jest bardzo prostą filozofią. Posiada
on bowiem tylko jedną zasadę, lub nakaz,
jaką ludzie mają obowiązek wypełniać we
wszystkim co tylko czynią. Ta jedyna zasada
totalizmu stwierdza: cokolwiek w swoim
życiu czynisz, zawsze pedantycznie wypełniaj
przy tym prawa moralne. Oczywiście,
aby wypełniać tą jedyną zasadę totalizmu,
ludzie najpierw muszą wiedzieć, że prawa
moralne wogóle istnieją, potem zaś muszą
też wiedzieć co prawa te sobą nakazują.
Aby więc stosować totalizm w naszym życiu,
konieczny jest nam jakiś sposób na poznanie
treści praw moralnych, przykładowo poprzez
przestudiowanie opisów praw moralnych
jakie to opisy zaprezentowane są w podrozdziale
I4.1.1 z tomu 5 monografii [1/4]. Następnie
konieczna jest nasza wola aby wdrażać te
prawa we wszystkim co się czyni.
Jak też się okazuje,
Bóg tak zaprojektował człowieka,
że ludzie posiadają możność wypełniania
praw moralnych nawet jeśli nie wiedzą co
dokładnie prawa te stwierdzają. Totalizm
bowiem naucza, że istnieją aż dwa sposoby
wypełniania praw moralnych, mianowicie
intuicyjny i kognitywny. Pierwszy "intuicyjny"
sposób sprowadza się do wypełniania praw
moralnych bez zaznajomienia się co one
stwierdzają. Sprowadza się on bowiem do
wsłuchiwania się w głos własnego sumienia.
Jak się okazuje, nasze sumienie dokładnie
wie które z naszych działań zgadzają się
ze stwierdzeniami praw moralnych, a które
biegną przeciwko tym prawom. Istnieje nawet
prosta wersja totalizmu nazywana
totalizmem intuicyjnym, jaka pozwala
wypełniać prawa moralne poprzez zwykłe
wsłuchiwanie się w głos naszego przeciw-organu
sumienia. Faktycznie to istnieje wielu intuitywnych
totaliztów wokół nas, zaś my jesteśmy w stanie
ich odnotować jeśli uważniej rozglądniemy się
dookoła (chociaż zwykle oni sami nie wiedzą,
że przynalezą do grupy wyznawców totalizmu).
Druga "kognitywna" (rozumowa) zasada
wypełniania praw moralnych polega na tym, że
jest się w pełni świadomym że prawa owe istnieją,
oraz stara się je wypełniać w zamierzony sposób.
Wersja totalizmu w której wypełnia się prawa
moralne w sposób zamierzony, nazywana jest
totalizmem formalnym.
Zależnie od totaliztycznego doświadczenia oraz
wiedzy danego praktykującego, ten kognitywny
(rozumowy) sposób wypełniania praw moralnych
posiada dwa zasadnicze poziomy wdrożenia.
Pierwszy z nich używany jest przez początkujących
totaliztów którzy ciągle nie zdążyli poznać działania
wszystkich praw moralnych i nauczyć się ich
stosowania w życiu. Oparty jest on na znajomości
"pola moralnego" - a ściślej na umiejętności szybkiego
rozpoznawania w każdej sytuacji życiowej kierunku
w którym owo pole moralne się wznosi do góry i
następnego podążania właśnie w owym kierunku.
Z kolei drugi poziom wdrożenia, używany przez
bardziej już doświadczonych totaliztów, oparty
jest na znajomości działania "praw moralnych".
Omówmy teraz oddzielnie każdy z nich.
Kognitywny (rozumowy) sposób wypełniania
praw moralnych realizowany ciągle bez dokładnego
poznania co dokładnie każde z nich stwierdza,
polega na poznaniu w jakim kierunku wznosi się
"pole moralne". Jeśli zaś wiemy gdzie
leży kierunek wznoszenia się pola moralnego,
wówczas zgodnie z totalizmem wszystko co
powinniśmy czynić w naszym życiu sprowadza
się do konsekwentnego podążania zawsze pod
górę owego pola. Owo poruszanie się pod górę
pola moralnego polega na czynieniu wszystkiego
w naszym życiu w taki sposób, że zawsze wznosi
to nas coraz wyżej w owym polu moralnym.
Z kolei kierunek w jakim to pole moralne biegnie
pod górę wskazywany nam jest przez tzw.
linię największego wysiłku intelektualnego.
(Czytelnik prawdopodobnie słyszal o tzw. "linii
najmniejszego oporu" - dla przykładu woda spływa
w dół zbocza zawsze wzdłuż takiej właśnie linii.
Otóż "linia największego wysiłku" biegnie w kierunku
dokładnie przeciwstawnym do linii najmniejszego
oporu.) Zgodnie z totalizmem, cokolwiek czynimy,
zawsze przemieszcza nas to w trójwymiarowej
przestrzeni moralnej. Przestrzeń ta opisana jest
trzema wymiarami (lub osiami czy współrzędnymi),
podobnie jak nasza przestrzeń fizyczna. Tylko że
zamiast wysokości, głębokości, oraz szerokości,
przestrzeń moralna posiada odmienne trzy współrzędne,
mianowicie: intelektualną (moralną), uczuciową,
oraz fizyczną. Dla przykładu, jeśli ktoś nas obraził,
mamy wybór z grupy aż trzech odmiennych reakcji,
przykładowo: (1) uderzyć tą osobę, (2) paść na
podłogę, lub (3) przypomnieć sobie i poopowiadać
każdemu jakiś przykry sekret jaki wiemy na temat
owej osoby. Jeśli uderzymy tą osobę, wówczas
zadziałamy wzdłuż linii najmniejszego oporu
uczuciowego. Jeśli padniemy na podłogę, wówczas
zadziałamy wzdłuż linii najmniejszego oporu fizycznego.
Jeśli zaś przypomnimy sobie i poopowiadamy
każdemu jakiś przykry sekret owej osoby, wówczas
zadziałamy wzdłuż linii najmniejszego oporu
intelektualnego (oraz moralnego). Otóż linia
największego wysiłku intelektualnego biegnie
dokładnie przeciwstawnie do owej linii najmniejszego
oporu intelektualnego. Dlatego działanie jakie totalizm
zalecałby w omawianej tutaj sytuacji jest uczynienie
czegoś co jest dokładnie przeciwstawne do owej linii
najmniejszego oporu intelektualnego. Praktycznie
to sprowadzałoby się do wymyślenia intelektualnie
czegoś, co musielibyśmy wypowiedzieć aby uspokoić
osobę która nas obraziła, oraz uspokoić nas samych
(oczywiście, co to by było, to zależy od konkretnej
sytuacji). Takie właśnie działanie byłoby tym które
totalizm wymaga aby wznosić się w górę pola
moralnego podczas rozwiązywania sytuacji opisywanej
powyżej. Proszę jednak tutaj odnotować, że wyjaśnienie
wszystkiego powyższego w takim krótkim paragrafie
jest bardzo trudnym zadniem. Dlatego być może
byłoby lepiej zaglądnąć do tomu 6 monografii [1/4],
gdzie wszystko powyższe jest wyjaśnione krok po
kroku i to z użyciem licznych przykładów. Życzę
korzystnego czytania i - mam nadzieję - witam w
szybko rosnącej rodzinie ludzi którzy praktykują
kognitywny totalizm!
Najwyższy poziom wdrożenia totalizmu polega
na poznaniu działania wszystkich znanych praw
moralnych, oraz na praktycznym nauczeniu się
jak wypełniać owe prawa w naszym codziennym
życiu. Poziom ten moze zostać osiągnięty tylko
przez co bardziej oddanych idei totalizmu.
#C2.
Totalizm jest jak nauka o sztuce codziennego życia:
Z ludzkimi filozofiami jest
trochę jak z naszymi płucami: wszyscy je
posiadamy i używamy nieprzerwanie, jednak tylko niektórzy z nas są
świadomi że one istnieją oraz że są nieodzowne dla naszego życia.
Podobnie każda osoba musi posiadać swoją własną filozofię, tyle tylko
że zwykle nie jest świadoma jakie właściwie są zasady tej wyznawanej
przez siebie filozofii. Dlatego żyją oni na zasadzie impulsów, nawyków,
oraz intuicji. Totalizm nakłada jednak strukturę na to wszystko. Wskazuje
on że istnieją "prawa moralne" i wyjaśnia jak je wypełniać. Jeśli ktoś
wypełnia te prawa, wówczas jego/jej życie staje się szczęśliwe i
satysfakcjonujące. Jeśli zaś nie wypełnia tych praw, wówczas jego/jej
życie staje się mizerne i pełne cierpienia. Wszakże prawa moralne
mają bardzo ciężką rękę i nikt nie otrzymuje pozwolenia aby z nimi
sobie zagrywać w kulki. Oczywiście, kiedy ktoś zaakceptuje fakt istnienia
praw moralnych, wówczas aby je wypełniać musi postępować jak fizycy
- tj. musi stosować naukę totalizmu w swoich codziennych działaniach.
#C3.
Jak praktykować totalizm:
Totalizm może być praktykowany na dwa
sposoby, tj. (1) intuitywnie, lub (2) rozumowo.
Intuitywne praktykowanie jest naprostrze.
Po prostu sprowadza się ono do uważnego
wsłuchiwania się w głos naszego własnego
sumienia, oraz czynienia w życiu tylko tego
co uczynić nasze sumienie nam pozwala.
Nasze sumienie wie bowiem doskonale
co jest moralne a co nie.
Rozumowe praktykowanie totalizmu też jest raczej
proste. Obejmuje ono: (1) nauczenie się zasad, (2) zrozumienie praw
i mechanizmów, oraz (3) wdrożenie w swoim życiu. Ponieważ jedyna
zasada totalizmu wymaga abyśmy "wypełniali prawa moralne we
wszystkim co czynimy", początkowym zadaniem dla praktykujących
totalizm jest poznanie praw moralnych. Owo poznanie zajmuje jedynie około
jednego weekendu, ponieważ sprowadza się do przeczytania "podręcznika
totalizmu" (tj. przeczytania tomów 6 do 9 z monografii [1/4], lub tomów
1 do 3 z monografii [8]). Nieco trudniej jest zrozumieć mechanizmy i
prawa moralne. Jest tak ponieważ wymaga to czasu na przemyślenie owych
praw, oraz przemyślenie jak one działają. (Wiedza o działaniu praw
fizyki okazuje się tutaj wysoce pomocna, aczkolwiek nie wszyscy z nas
są dobrzy w fizyce.) W końcu wdrożenie totalizmu polega po prostu na
nauczeniu się, lub wypracowaniu sobie samemu, najróżniejszych technik
rozwiązywania codziennych sytuacji życiowych, tak aby wypełniać w nich
(zamiast łamania) prawa moralne w każdym naszym działaniu.
Warto tutaj odnotować, że totalizm
jest całkowicie świecką filozofią. Na przekór, że jest został on oparty na
formalnym dowodzie na istnienie Boga, stwierdza on że "życie polega na życiu
i na wypełnieniu powodu dla jakiego zostaliśmy przysłani na Ziemię". Stąd
totalizm nie domaga się od ludzi spektakularnych i publicznych manifestacji
podporządkowania Bogu, przyjmowania religijnych poz i czynienia religijnych
gestów, itp. (aczkolwiek totalizm również ich nie zakazuje). Jedyna forma publicznego
manifestowania podporządkowania się Bogu jaką totalizm promuje, polega
na pedantycznym wypełnianiu praw moralnych. Powodem dla tego stanowiska
totalizmu jest, że wymóg aby wypełniać prawa moralne może zostać udowodniony
naukowo. Z kolei wymóg aby czynić jakiekolwiek inne publiczne demonstracje
wiary lub podporządkowania się Bogu nie daje się udowodnić naukowo.
Część D:
Następstwa praktykowania totalizmu:
#D1.
Korzyści z praktykowania totalizmu:
Z praktykowaniem totalizmu jest
jak z każdą inną moralną działalnością: im więcej
się w nie wkłada, tym więcej korzyści otrzymuje się z powrotem. (Dla przykładu
rozważ budowanie mięśni czyli kulturystykę: im więcej ćwiczeń ktoś w nie wkłada,
tym więcej wyników będzie zbierał.) Dlatego korzyści jakie ktoś zbiera po wdrożeniu
totalizmu będą się różniły zależnie do tego na jakim poziomie ktoś go praktykuje.
Dla przykładu, jedynie poznanie zasad totalizmu, jednak bez podjęcia ich wdrażania
w swoim życiu, spowoduje tylko większe zrozumienie wszystkiego co się dzieje wokół
nas. Jeśli ktos praktykuje intuicyjny totalizm, bazujący na wypełnianiu praw moralnych
w wyniku wsłuchiwania się w podszepty własnego sumienia, taki ktoś czasami
zrealizuje moralnie jakieś działania, czasami zaś niemoralnie. Dlatego korzyści
zwykle obejmowały będą tylko podstawowe podniesienie poziomu szczęścia
i generalnego zdrowia. Z kolei, jeśli ktoś praktykuje totalizm do pełnego zakresu,
korzyści mogą obejmować nawet osiągnięcie tak niezwykłych doświadczeń jak
nirwana opisywana na stronach internetowych
truenirvana.20m.com lub
nirwana.terramail.pl.
Generalnie rzecz biorąc praktykowanie totalizmu
zawsze zwiększa nasze szczęście osobiste, spokój umysłu, samo-spełnienie, uczucie
bezpieczeństwa, uczucie celowości, odczucie panowania nad naszymi własnymi sprawami,
zrozumienie świata wokół nas, oraz ogólne zdrowie (zarówno fizyczne jak i psychiczne).
Właściwie to różnica jaką ktoś odczuwa przed i po zaakceptowaniu totalizmu są ogromne.
Ja osobiście je odebrałem jak różnice pomiędzy znalezieniem się w środku ogromnego
oceanu w dwóch ekstremalnych sytuacjach. Zanim zacząłem praktykować totalizm czułem
się jak źdźbło trawy rzucone na środek oceanu w ciemności. Fale życia rzucały mną
na wszystkie strony, bez przerwy musiałem się borykać aby przeżyć, nie byłem w
stanie zobaczyć czegokolwiek na horyzoncie, nie mogłem też znaleźć jakiegokolwiek
sensu w tym co się działo ze mną i naokoło mnie. Z kolei po tym jak zacząłem
praktykowanie totalizmu poczułem się jak na środku tego samego oceanu, jednak
tym razem w łodzi oraz w świetle dziennym. Chociaż więc ciągle byłem rzucany
na różne strony przez fale życia, oraz chociaż ciągle musiałem się zmagać z
żywiołami aby przetrwać, łódź dawała mi ochronę jakiej potrzebowałem. Byłem
też w stanie w końcu zobaczyć co się wokół mnie dzieje. Mogłem dostrzec powody
dla wszystkiego co się działo. Zacząłem też dostrzegać wyspę na horyzoncie w
kierunku której zmierzałem. Jestem też całkowicie pewien, że totalizm jest w
stanie obrócić w podobny sposób i Twoje czytelniku życie. Faktycznie też
inni totaliźci zwykle mi raportują, że zaczyna się odczuwać ogromną róźnicę
natychmiast po tym jak zakończy się uważne czytanie pierwszego tomu podręcznika
totalizmu (tj. tomu 6 z najnowszej monografii [1/4], lub tomu 1 ze starszej
monografii [8]).
#D2.
Energia moralna a totalizm:
W punkcie #B1 z początkowej części tej strony
wspominana była energia
moralna. Obok pola moralnego,
praw moralnych, oraz
karmy,
energia ta stanowi jedną z najbardziej
fundamentalnych wielkości i pojęć totalizmu.
Ponieważ w totaliźmie "energia moralna"
wypełnia tak samo fundamentalną funkcję,
jak w fizyce i naukach biologicznych wypełnia
"energia fizyczna", w niniejszej części tej strony
zostanie ona nieco dokładniej omówiona.
Najprostrze wyjaśnienie
czym właściwie jest owa "energia moralna" wynika z wyjaśnionego
na początku tej strony podobieństwa pola moralnego do pola
grawitacyjnego. Jak zapewne to pamiętamy z lekcji fizyki, kiedykolwiek
fizycznie wspinamy się pod górę pola grawitacyjnnego, lub ześlizgujemy
w dół tego pola, wówczas nasza tzw. "energia potencjalna" zmienia się
zgodnie ze znanym równaniem "E = mgh". Z kolei istnienie we
wszechświecie owego pola moralnego powoduje, że dosłownie każde
nasze działanie albo wynosi nas pod górę, albo też spycha w dół,
w tymże niewidzialnym dla ludzkich oczu tzw. "polu moralnym",
które jest ogromnie podobne do pola grawitacyjnego. To zaś
praktycznie oznacza, że dosłownie każde nasze działanie
powoduje w nas zmianę energii potencjalnej owego pola
moralnego, która nazywana jest właśnie energią moralną.
Wyrażając to innymi słowami, tak jak wchodzenie po schodach
w polu grawitacyjnym zwiększa naszą energię potencjalną,
również wznoszenie się pod górę pola moralnego poprzez
dokonywanie działań moralnych zwiększa naszą energię moralną.
Faktycznie też wszystko co w swoim życiu czynimy, nawet jeśli jest to
rzeczą tak banalną jak umycie zębów czy naostrzenie ołówka, zwiększa
w nas albo też zmniejsza ilość owej energii moralnej. Tyle tylko że aby
ustalić czy jest to zwiększanie czy też zmniejszanie, musimy dla owej
działalności wiedzieć jak przebiega wobec niej owo pole moralne. Z
kolei ów przebieg pola moralnego w stosunku do danej działalności
definiowany jest przez okoliczności w jakich działanie to następuje oraz
przez cele jakiemu ono służy. Przykładowo, jeśli myjemy zęby aby
kogoś niecnie uwieść, albo jeśli ostrzymy ołówek aby kogoś nim
przykro skaleczyć, wówczas owe działania odbiorą nam część naszej
energii moralnej. Jeśli zaś myjemy zęby aby pozostawać zdrowszym,
zas ostrzymy ołówek aby narysować obraz który komuś bardziej się
będzie podobał, zwiększy to nasz poziom energii moralnej. Generalna
zasada która rządzi owym powiększaniem lub pomiejszaniem naszej
energii moralnej jest określona przez tzw. "linię najwyższgo wysiłku
intelektualnego" (linia ta przebiega w kierunku dokładnie odwrotnym
do tzw. "linii najmniejszego oporu intelektualnego" o której być może
kiedyś już słyszeliśmy). Jeśli dane działanie przebiega zgodnie z ową
linią najwyższego wysiłku intelektualnego, wówczas powiększa ono naszą
energię moralną. Jesli zaś przebiega ono zgodnie z linią najmniejszego
oporu intelektualnego, wówczas zmniejsza ono naszą energię moralną.
Na wypadek
gdyby przytoczone tutaj podsumowania cech i zachowań energii
moralnej ktoś zechciał poszerzyć dodatkową lekturą, energia ta
dokładniej została opisana w podrozdziałach I4.3, JA5.1, JB3.3,
JD1.6.3 i JF3 z tomów (odpowiednio) 5, 6, 7, 8 i 9 monografii [1/4].
(Odnotuj że darmowe egzemplarze monografii
[1/4],
można bez ograniczeń załadowywać do własnego komputera m.in.
za pośrednictwem niniejszej strony internetowej. Tomy 4 do 9 owej
monografii [1/4] obecnie reprezentują sobą najaktualniejszy
"podręcznik totalizmu". Szczególnie przy tym warty przeczytania
jest tom 6.)
#D3.
Totaliztyczne definicje grzechu i dobrego uczynku:
Ponieważ praktycznie każde
nasze działanie albo zwiększa albo też zmniejsza czyjąś energię moralną,
podobnie jak religie również totalizm dzieli wszystkie działania ludzkie na
dwie podstwowe kategorie, mianowicie totaliztycznych grzechów i
totaliztycznych dobrych uczynków. Jednak totaliztyczne definicje grzechów
i dobrych uczynków są znacznie bardziej ścisłe i naukowe niż ich religijne
odpowiedniki. Przykładowo jako grzech totalizm rozumie każde działanie
które komukolwiek z dotknietych nim stron odbiera energię moralną. Z kolei
totaliztyczny dobry uczynek to każde działanie które u wszystkich
dotkniętych nim stron powiększa ich energię moralną. Z uwagi na tak
ścisłe, precyzyjne i mierzalne definicje totaliztycznych grzechów i dobrych
uczynków, przy jednocześnie luźnych interpretacjach tych dwóch pojęć
przez religie, niektóre działania przez religie uważane za grzechy, przez
totalizm uważane są za dobre uczynki i wice wersa. Ich przykładem może
być przedślubny stosunek seksualny pary która się kocha i zamierza się
pobrać, czy oglądanie w celach artystycznych fotografii czyjegoś nagiego
i pięknego ciała. Ponadto zgodnie z totalizmem każde ludzkie działanie
w jednym zbiorze okoliczności może być grzechem, podczas gdy w
innym zbiorze okoliczności to samo działanie może być dobrym uczynkiem.
Wszakże zakwalifikowanie tego działania do jednej z obu kategorii
zależy jak wobec niego aktualnie wznosi się pole moralne. Tymczasem
religie kwalifikują same działania bez uzględnienia przebiegu pola
moralnego w jakim działania te są umiejscowione. Stąd w religiach
dane działania w każdych okolicznościach należą do tej samej
kategorii.
Więcej informacji na
temat totaliztycznych grzechów i dobrych uczynków zaprezentowanych
zostało w podrozdziale JA5 z tomu 6 monografii [1/4].
#D4.
Cechy energii moralnej:
Energia
moralna jest ogromnie niezwykłym rodzajem energii.
Jej atrybuty wyraźnie się różnią od cech energii fizycznej
dobrze nam już znanej z badań nauk fizycznych i
medycznych. Przykładowo energia moralna odznacza
się następującymi cechami:
(i)
Jest inteligentna. Oznacza to, że jej działanie cechuje się
wysoką inteligencją, a także że można jej nakazać działanie
w wyraźnie inteligentny sposób (np. aby objęła swoim działaniem
tylko specyficznie wskazane jej obiekty z całego zbioru podobnych
obiektów).
(ii)
Posiada swój obszar działania. Generalnie rzecz biorąc, obszar w
jakim nastąpiło jej zgromadzenie, jest też obszarem w jakim
można ją spożytkować. Przykładowo, jeśli jej zgromadzenie
nastąpiło w wyniku dokonywania uzdrowień ludzkich, wówczas
jej spożytkowanie może nastąpić również tylko dla dokonania
czyjegoś uzdrowienia. Jeśli ktoś ją zgromadzi w wyniku uprawiania
tzw. "martial arts", wówczas może ją spożytkować głównie do
uzyskania niezwykłych efektów w owych "martial arts".
(iii)
Pozwala jednak się wymienić na dowolną formę energii fizycznej.
Inteligentną energię moralną w określonych warunkach daje
się wymienić na dowolną bezrozumną energię fizyczną,
przykładowo na ciepło, energię eksplozji lub łamania, zdolność
do podnoszenia lub pokonania, itp.
(iv)
Jest posłuszna naszym nakazom umysłowym. Stąd jest ona
zdolna do wykonania na nasz umysłowy rozkaz dowolnej
pracy jaką jej tylko nakażemy a jaka lezy w sferze jej
dzialania. Przykładowo ja osobiście i
na własne oczy widziałem jak mistrzowie chińskiego tzw.
"kung fu" rozbijali w proch za jej pomocą stalowe sztaby.
(Chińczycy energię tą nazywają ogólnym terminem "chi".)
(v)
Jej posiadanie jest absolutnie niezbędne dla naszego życia i
zdrowia. Faktycznie też energia moralna przez totalizm
jest opisywana jako rodzaj tlenu dla naszego ducha.
Jeśli utracimy ją całkowicie, wówczas zmuszeni jesteśmy
umrzeć. Jeśli mamy jej zbyt mało wówczas zapadamy na
zdrowiu fizycznym i psychicznym, popadamy w nałogi, oraz
niemal nieustannie przeżywamy stan psychicznej depresji.
Natomiast jeśli mamy jej bardzo dużo, wówczas nasze życie
jest jednym pasmem szczęśliwości i dobrego zdrowia.
(vi)
Wypełnia ona także większość praw jakie wypełniane są przez dobrze
nam znaną energię fizyczną. Przykładowo można ją
generować w sobie i akumulować, podlega ona rozpraszaniu,
transformuje się zgodnie z określonymi zasadami i prawami, itp.
#D5.
Definicja energii moralnej:
Energię moralną
można zdefiniować na wiele różnych sposobów, zależnie od tego
co przyjmie się za kryterium danej definicji. Najprostrzą definicję
tej energii uzyska się jeśli jako kryterium przyjmie się sposób
na jaki jest ona w nas akumulowana i spożytkowywana. W takim
przypadku można ją zdefiniować w następujący sposób: energia
moralna jest to forma inteligentnej energii którą akumulujemy w naszym
przeciw-ciele za każdym razem kiedy nakładem własnego wysiłku
wykonujemy jakieś działanie o charakterze "moralnym", czyli działanie
które wynosi nas pod górę pola moralnego, zaś którą możemy
następnie spożytkować na osiągnięcie dowolnej poszukiwanej
przez nas jakości życiowej, a więc spożytkować np. na osiągnięcie
szczęścia osobistego, przyjemności, zdrowia, powodzenia, sukcesu,
itp.
Ilość energii moralnej
już w chwili obecnej daje się mierzyć. Jej jednostką jest "jedna godzina
fizycznej harówki" oznaczana jako 1 [gfh]. Jednostkę tą można zdefiniować
następująco: "jedna godzina fizycznej harówki [gfh] jest to taka ilość
energii moralnej, jaką dana osoba jest w stanie zakumulować w swoim
przeciw-ciele poprzez moralnie pozytywną pracę fizyczną dokonywaną
bez wzrokowego kontaktu z odbiorcą swoich działań, jeśli fizycznie
harowała będzie przez całą jedną godzinę, oraz wkładała w swoją harówkę
cały nakład wielopoziomowych doznań (tj. bólu, zmęczenia, potu, duszności,
senności, znudzenia, itp.) jaki normalnie jest możliwy do zniesienia, oraz
cały ładunek pozytywnych i moralnych motywacji na jaki typowa osoba może
się zdobyć".
W porównianiu do
dzisiejszych jednostek energii fizycznej,
takich jak przykładowo "kilowato-godzina", powyższa jednostka może wydawać
się nieco prymitywną. Niemniej na dzisiejszym poziomie rozwoju totalizmu
jesteśmy właśnie w sytuacji bardzo zbliżonej do tej która w naukach fizycznych
panowała w czasach budowy pierwszych parowozów. Jak zaś czytelnikowi zapewne
jest wiadome, moc pierwszych parowozów wyrażano za pomocą jednostki zwanej
"koniem mechanicznym". Jej pomiar zaś początkowo polegał na tym że do
parowozu zaprzęgano wówczas zwiększającą się liczbę zwykłych koni które
z nim się siłowały. Największa zaś liczba koni którą dany parowóz ciągle był
w stanie przeciągnąć w swoją stronę, wyrażała jego moc mechaniczną. Podobnie
dzisiaj jest z totalizmem. Jednostka [gfh] może wydawać się równie prymitywna
jak dawny "koń mechaniczny" - ciągle jednak pozwala ona na pierwsze zgrubne
pomierzenie i określenie ilości energii moralnej.
#D6.
Względny poziom energii moralnej "µ" (mi):
Bezwzględna ilość energii moralnej
jaką w sobie zgromadziliśmy niezbyt dokładnie oddaje nasz stan moralny.
Wszakże przykładowo dla dziecka E = 100 [gfh] będzie bardzo dużo, podczas
gdy dla dorosłego będzie to bardzo mało. Dlatego najlepiej określać ludzką
energię moralną przez opisanie ją bezwymiarowym współczynnikiem "µ"
(mi) który wyraża się następującym wzorem: µ = E/Emax. (Wzór ten stwierdza,
że nasz "stopień napełnienia energią moralną" (mi) jest równy ilości energii
"E" którą właśnie w sobie zgromadziliśmy, podzielonej przez całkowitą pojemność
energetyczną "Emax" naszego przeciw-ciała, czyli przez maksymalną ilość energii
moralnej którą przeciw-ciało to mogłoby w sobie pomieścić.)
W 1998 roku dokonywałem
pomiarów ilości energii moralnej jaką wówczas zdołałem zgromadzić w swoim
przeciw-ciele. Jak też wtedy ustaliłem, najwyższa ilość tej energii jaką kiedykolwiek
zdołałem zgromadzić wynosiła około E = 1400 [gfh]. Z kolei całkowita pojemność
mojego przeciw-ciała, czyli najwyższa ilość energii moralnej jaką moje przeciw-ciało
było wówczas w stanie w sobie pomieścić, wynosiła około Emax = 2000 [gfh].
Czyli że w owym szczytowym okresie życia mój współczynnik "µ" (tj. "względny
poziom zapełnienia mojego przeciw-ciała energią moralną", oznaczany jako
"µ" albo "mi") wynosił wówczas u mnie: µ = E/Emax = 0.7. Przy tak
wysokim poziomie "mi" doznaje się zjawiska, które ja nazywałem
"nirwaną
Niagary". Przy osiągnięciu bowiem wartości około µ = 0.7 zaczyna się mieć
wrażenie, że z wnętrza naszego ciała wyrywa się huczący wodospad "Niagara"
spienionej, burzliwej energii szczęśliwości, jaki indukując nieopisaną przyjemność,
usiłuje oderwać i unieść ze sobą każdą indywidualną komórkę naszego ciała.
Tak dla porównania podam też, że w przeciągu całego jednego dnia byłem w
owym szczytowym czasie w stanie wygenerować i zakumulować w swoim
przeciw-ciele około 14 [gfh] energii moralnej. Czyli aby wygenerować ilość
energii moralnej konieczną do przekroczenia "bariery nirwany" przy µ = 0.6
i doznania takiego wodospadu szczęśliwości, koniecznym było włożenie
w to generowanie nie mniej niż około 100 dni intensywnej fizycznej harówki
zadedykowanej jakiemuś wysoce moralnemu celowi a stąd wynoszącej mnie
pod górę pola moralnego.
Totalizm definiuje uczucia
jako rodzaje doznań które doświadczamy kiedy energia moralna
przepływa przez specjalne "zawory" łączące nasze ciało fizyczne
z naszym przeciw-ciałem. (W tzw. "naukach alternatywnych" owe zawory
przepuszczające energię moralną zwykle nazywane są "czakramami".
Natomiast nasze "przeciw-ciało" nazywane jest tam z użyciem takich
nazw, jak np. "ciało energetyczne", "ciało astralne", "aura", "duch", itp.)
Jeśli energia moralna przepływa z ciała fizycznego do przeciw-ciała,
wówczas doznania jakie doświadczamy są zawsze nieprzyjemnego
typu, np. zmęczenie, ból, wysiłek, głód, pragnienie, itp. To właśnie
dlatego każda działalność która wynosi nas pod górę pola moralnego,
a stąd która należy do kategorii "działań moralnych" (tj. "dobrych uczynków"),
zawsze kosztuje nas zniesienia sporego wysiłku, bólu, głodu, pragnienia, itp.
Z kolei jeśli energia moralna przepływa z przeciw-ciała do ciała fizycznego,
wówczas przeżyte przez nas doznania zawsze są jakąś odmianą
przyjemności. Jeśli więc swoimi nieustannymi działaniami moralnymi
ktoś zdoła podnieść stopień zapełnienia swojego przeciw-ciała energią
moralną przekraczający poziom progowy nirwany wynoszący µ = E/Emax = 0.6,
wówczas energia moralna zaczyna się u tego kogoś spontanicznie
przelewać przez owe "zawory" zwane "czakramami". Owo spontaniczne
przelewanie się czyjejś energii moralnej znane jest jako zjawisko zwane
nirwaną.
Zgodnie więc z totalizmem, nirwana jest
to odczucie ogromnej szczęśliwości jakie nas spontanicznie ogarnia
zaraz po tym jak poziom naszej energii moralnej przekroczy względny
poziom progowy nirwany wynoszący µ = 0.6. W przeciwieństwie do
zwykłych odczuć przyjemności, które powstają podczas krótkotrwałego
otworzenia owych zaworów, np. w wyniku osiągnięcia jakiegoś wymarzonego
celu, w przypadku przeżywania orgazmu, czy też po zażyciu alkoholu lub
narkotyku, nirwana jest zjawiskiem trwałym i wcale nie ustępuje po krótkiej
chwili. Kiedy ja sobie ją wypracowałem w 1998 roku, trwała ona u mnie
nieustannie przez około 9 miesięcy. Poziom przyjemnego odczucia
jakie doznaje się podczas nirwany, daje się jedynie porównać do seksualnego
orgazmu. Tyle tylko że orgazm należy do odczuć typu "przyjemność", zaś
nirwana jest wyraźnie "szczęśliwością". Totalizm naucza, że nirwanę można
sobie celowo wypracować w sposób wysoce metodyczny i zamierzony.
Jak tego dokonać krótko opisane to zostało w punkcie #D11 tej strony, zaś
szeczegółowo wyjaśnione to zostało w podrozdziale JF9 z tomu 9
monografii [1/4]. Po jej wypracowaniu nieustannie przeżywa się tak
niewypowiedzianą szczęśliwość, jakiej nie daje się porównać do niczego
innego. Na dodatek, szczęśliwość owa nie posiada następstw ubocznych.
Dlatego wysoce polecałbym wszelkim narkomanom, aby zamiast
narkotykami niemoralnie rujnować zdrowie i życie swoje oraz innych,
raczej radzę spróbować moralnego wypracowania dla siebie totaliztycznej
nirwany. Wszakże nakład wysiłku konieczny dla wypracowania
sobie totaliztycznej nirwany jest niemal taki sam jak ów wymagany
dla zdobycia funduszy na narkotyki, zaś poziom doznań jest nieporównanie
wyższy i to bez żadnych konsekwencji czy nieprzyjemnych następstw
ubocznych. Ponadto moralna nirwana wprowadza tylko przyjemne
zwroty do naszej karmy, podczas gdy niemoralne narkotyki obciążają
naszą karmę zwrotami których odpokutowanie niestety wcale nie będzie
przyjemne.
Więcej informacji na
temat nirwany zaprezentowanych zostało w rozdziale JF z tomu 9 monografii
[1/4]. Istnieje rowniez odrebna strona internetowa
"totaliztyczna nirwana"
w calosci poswiecona tematowi nirwany.
#D8.
Wpływ energii moralnej na nasze zdrowie psychiczne i fizyczne:
Aby z przekonaniem stosować totalizm
w naszym życiu, powinniśmy poznać praktycznie każdy obszar życia na który
owa filozofia wywiera swój wpływ. Jak zaś się okazuje, totalizm nie tylko zmienia
poziom naszej szczęśliwości, zadowolenia i samospełnienia w życiu, ale również
i wpływa na nasze zdrowie fizyczne i psychiczne. Chociaż więc wyjaśnione
jest to dokładnie w rozdziale JB monografii [1/4], zilustruję tutaj również
porównawczo medyczną i psychiczną funkcję totalizmu. Oto ona.
Każdy na Ziemi wie, co to takiego
dyscyplina naukowa zwana "medycyna" lub "medycyna ciała". Już więc
nawet niektóre przedszkolaki potrafią nam wyjaśnić, że aby mieć zdrowe ciało, aby
móc poruszać się bez odczuwania bólu, oraz aby móc wykonywać prace bez
zmagania się ze swymi ograniczeniami biologicznymi, musi się wypełniać nakazy
medycyny. Stąd każdy stara się w życiu wdrażać zasady naukowej wiedzy medycznej.
Istnieją jednak ludzie, którzy na przekór posiadania całkowicie zdrowego ciała,
ciągle odczuwają bóle i przykrości, oraz wcale nie są w stanie cieszyć się życiem.
Ich przykładami są wszyscy ludzie popadający w depresję, narkomani, nałogowcy,
nieszczęśliwie zakochani, pracownicy którzy zadarli ze swoim szefem, czy pechowcy
posiadający gburowatego sąsiada - jaki na nich się uwziął. Jeśli oni zwrócą się o
pomoc do medycyny, ta wprawdzie nakarmi ich pigułkami i czasami chwilowo
nawet zdoła wyeliminować ich depresję czy inne symptomy, jednak tak naprawdę,
to nie potrafi wyleczyć ich problemów. Takim ludziom pomóc może dopiero totalizm.
Dopiero bowiem totalizm naukowo dowiódł, że niezależnie od chorób fizycznych,
ludzie mogą także popadać w najróżniejsze choroby moralne. Podobnie też jak
nasze ciało fizyczne może albo zarazić się jakimś mikrobem, zostać sparaliżowane,
albo też ktoś może połamać w nim kości, co wyniknie w bólu i inwalidztwie, również
nasza moralność może zarazić się jedną z wielu form niemoralnego zachowania
(tj. pasożytnictwa opisywanego poniżej w punkcie #E1), popaść w depresję, albo
ktoś może nam ją złamać, co także wyniknie w bolesnych uczuciach, niezdolności
do działania, oraz w duchowym inwalidztwie. Na przekór jednak, że wiemy już tak
wiele jak leczyć choroby fizyczne i uszkodzenia ciała, zazwyczaj nie mamy pojęcia
jak uzdrowić choroby moralne czy złamanego ducha. Dopiero teraz wiedzę ową
zaczyna nam dostarczać totalizm. Totalizm jest bowiem zaczątkiem naukowego
podejścia do "medycyny moralności" albo "medycyny ducha". Ujawnił on bowiem,
że wszelkie formy bólu uczuciowego i męczarni duchowych, jakie tylko doświadczamy,
faktycznie to biorą swe źródło w niemoralnym życiu. Jedyny zaś sposób unikania
tych problemów, polega na życiu zgodnie z prawami moralnymi. Zgodnie z totalizmem,
nawet takie zdawałoby się zupełnie "przypadkowe zbiegi okoliczności", jak np. posiadanie
sąsiada chuligana - który bez przerwy nas prześladuje, czy przedwczesna śmierć
kogoś bardzo przez nas kochanego, faktycznie spowodowane są czymś niemoralnym,
co kiedyś uczyniliśmy, a z czego karma postawiła nas następnie w takiej właśnie sytuacji.
Na nieszczęście, przed pojawieniem się totalizmu, tak naprawdę to ludzie wcale nie
znali naukowych ustaleń, czym naprawdę jest moralność, ani na czym polega prawdziwie
moralne życie. Zresztą nawet obecnie, dla wielu osób moralność kojarzy się z wzięciem
raz w tygodniu udziału w jakimś nabożeństwie i z unikaniem kopulowania małżonek
swoich przyjaciół.
Tymczasem w ujęciu opisowym,
"moralność" jest "wiedzą na temat
utrzymywania ducha przy zdrowiu". Podobnie więc jak nauka medycyny klasycznej
zajmuje się zdrowiem ludzkiego ciała fizycznego, totalizm zajmuje się naukową
moralnością, czyli zdrowiem ludzkiego ducha. (Używając bardziej ścisłego wyrażenia,
w którym "ludzkiego ducha" nazwiemy tak jak nazywa go Koncept Dipolarnej Grawitacji:
totalizm zajmuje się zdrowiem ludzkiego przeciw-ciała.) Podobnie jak
ignorowanie praw medycyny klasycznej, powoduje najpierw rozwój choroby ciała,
potem zaś bolesne i pełne męczarni życie, paraliż, a w końcu śmierć, także
zaniedbywanie wypełniania praw moralnych, najpierw powoduje rozwój najróżniejszych
kłopotów, przykrości, nałogów i zboczeń moralnych, potem życie pełne męczarni uczuciowych,
depresję, a w końcu śmierć poprzez tzw. "moralne zaduszenie". Medycyna klasyczna
nakazuje nam, aby w celu utrzymywania się przy zdrowiu, albo podejmować bezbolesne
kroki zapobiegające nadejście chorób, albo też boleśnie leczyć te choroby, kiedy nas
już dopadną. Jeśli zaś tego nie czynimy, nasze choroby się rozwiną i nas zniszczą -
przedtem jednak zamieniając nasze życie w jedno pasmo koszmaru. (Przykładowo
rozważ zdrowie zębów: albo bezboleśnie zapobiegmy ich zepsuciu, albo boleśnie je
leczymy już po tym jak pozwoliliśmy im się zepsuć, albo też pozwalamy im gnić i
nas całkowicie zniszczyć - po uprzednim zamienieniu naszego życia w pasmo bólu
i koszmaru.) Podobnie jest z moralnością. Bez bolesnych następstw możemy tylko
zapobiegać kłopotom moralnym. Jeśli jednak wpadniemy już w kłopoty moralne,
wówczas możemy się z nich tylko leczyć, jednak będzie to nas kosztowało sporo
bólu i wysiłku. W końcu, jeśli moralność pozostawimy chorą bez leczenia, wówczas
stopniowo zrujnuje ona nam życie, zamieniając je zwolna w pasmo cierpienia, aby
w końcu spowodować nasze unicestwienie.
Totalizm jako naukowa "medycyna
moralności", dostarcza nam wskazówek i narzędzi, jakie wspomagają każdą formę
utrzymywania naszej moralności przy zdrowiu. I tak totalizm dostarcza narzędzi
zapobiegających, jakie umożliwiają uniknięcie wpadania w kłopoty moralne, a w ten
sposób jakie pozwalają na utrzymują naszego ducha w stanie nieustannego zdrowia.
Totalizm dostarcza także narzędzi, jakie umożliwiają diagnozowanie chorób moralnych,
a stąd przywracanie do zdrowia ducha, jaki już zachorował. W końcu totalizm dostarcza
także narzędzi, jakie pozwalają rozpoznać śmiertelne przypadki tych ludzi, którzy padli
już ofiarami niemoralnego życia i już nie daje się ich uratować, a tym samym pozwala
on nam zrozumieć, skąd biorą się ich męczarnie i śmierć. W stosunku do medycyny
ortodoksyjnej, totalizm pełni funkcję nadrzędną, bowiem duch ludzki jest pierwotną
przyczyną wszelkich chorób, włączając w to także choroby ciała. Jeśli swego ducha
utrzymuje się w stanie zdrowia, wówczas także i ciało wykazuje tendencję do pokonywania
chorób i do pozostawania przy zdrowiu. Podobnie też jak to ma miejsce w przypadku
przestrzegania zaleceń medycyny klasycznej, jakie pozwalają na życie w zdrowiu i
dobrym samopoczuciu oraz na pełne korzystanie ze swego potencjału fizycznego,
przestrzeganie zaleceń totalizmu umożliwia nam dostęp do wszystkich owych wartości,
jakie wynikają ze zdrowego ducha, a więc do szczęścia, do zadowolenia z życia, do
poczucia spełnienia, do zrozumienia celowości i kierunku swego życia, do pozbywania
się obaw, do braku problemów moralnych, itp. Znajomość totalizmu jest więc tak samo
potrzebna każdej osobie, jak każdemu potrzebna jest elementarna wiedza medyczna.
Tyle tylko, że z chorób fizycznych i zagrożeń spowodowanych np. brakiem higieny
osobistej, niemal każdy na Ziemi zaczyna już sobie zdawać sprawę. Jednak w
obszarze następstw niemoralnego życia, chorób moralnych, śmierci moralnej, oraz
metod leczenia naszych problemów moralnych, jak narazie ludzkość ciągle jeszcze
żyje w ciemnocie i niewiedzy. Tymczasem klucz do wszystkich tych spraw jest
niezwykle prosty. Kluczem tym jest bowiem zasób energii moralnej którą w sobie
zgromadziliśmy. Wyrażając to innymi słowami totalizm jest kluczem do wszystkiego,
energia moralna jest zaś kluczem do totalizmu.
#D9.
Związek pomiędzy względnym poziomem energii moralnej "µ" a stanami intelektów:
W 1998 roku prowadziłem
dosyć intensywne badania nad związkiem pomiędzy ilością energii
moralnej którą ktoś zdołał zgromadzić w swoim przeciw-ciele, a
osobowością tego intelektu. Jak to wykazały tamte badania, wszystkie
intelekty które posiadały dany i jednakowy poziom "µ" nasycenia swojego
przeciw-ciała energią moralną, wykazywały też zblizone do siebie
cechy osobowościowe. Przykładowo, wszystkie intelekty u których
ich "µ" ześlizgnęło się znacząco poniżej wartości "µ=0.4" zaczynały
być trapione coraz częstrzymi atakami chronicznej depresji. Z kolei
wszystkie intelekty których "µ" ześlizgnęło się zdecydowanie poniżej
"µ=0.3" zaczynały wykazywać coraz częstrze napady niszczycielskich
tendencji, tj. niszczyły one wszystko w swoim otoczeniu a także okresowo
posiadały napady tendencji samobójczych. Co ciekawsze, owe podobne
do siebie stany wykazywane były nie tylko przez pojedyncze osoby, ale
nawet przez całe instytucje a nawet państwa (to dlatego używam dla nich
ogólnego pojęcia "intelekty" zamiast "osoby"). Przykładowo, w 2005
roku na Ziemi istniał już cały szereg państw które prawdopodobnie
osiągnęły już średni poziom nasycenia energią moralną bliski "µ=0.2".
Z tamtych moich badań
zależności pomiędzy czyjąś osobowością lub stanem a wartością
"µ" którą dany intelekt zgromadził, wyniknęło bardzo ciekawe unstalenie.
Mianowicie okazało się, że w pełnym zakresie wartości "µ" jakie
dowolne intelekty mogą doświadczyć, tj. w zakresie od µ = 1 do µ = 0,
pojawia się aż kilka odmiennych stanów moralnych lub kondycji, jakie
dany intelekt nabywa kiedy wartość jego "µ" osiąga określony poziom.
Najbardziej wyróżniające się z owych stanów czy kondycji, jakie doświadczane
są przez intelekty u których "µ" zmienia się w pełnym zakresie wszelkich
możliwych wartości, mogą być nazywane w następujący sposób:
(µ > 0.6) Nirwana.
Osoby u których "µ" przekroczyło progową wartość "µ=0.6" zaczynają
przeżywać ogromnie niezwykłe zjawisko opisane tutaj pod nazwą
"totaliztyczna nirwana".
(µ = 0.5) Adoracja.
(µ = 0.4) Przyjacielskość.
(µ = 0.35) Nieodnotowalność.
Wartość "µ = 0.35" reprezentuje wielkość graniczną pomiędzy intelektami które
zakumulowały już w sobie jakąś rezerwę energii moralnej, oraz osobami które
zaczynają wykazywać jej niedobór. Ludzie o wartości "µ = 0.35" są zwykle bardzo
cisi i nikomu nie rzucają się w oczy. Ich istnienie zazwyczaj niemal nie jest odnotowane
przez innych.
(µ = 0.3) Prowokacyjność.
(Warto tu też odnotować, że stany chronicznej depresji zaczynają atakować tych
wszystkich, których względny poziom nasycenia energią moralną spada
poniżej µ = 0.35.)
(µ = 0.2) Marazm.
(µ = 0.1) Niszczycielstwo (włączając w
to tendencje samobójcze).
(µ = 0) Śmierć moralna.
Znajmość zaprezentowanej
powyżej zależności cech czy skłonności osobowościowych od stopnia nasycenia
energią moralną jest bardzo przydatna w diagnozowaniu własnego stanu
moralnego albo stanu naszych bliskich. Jeśli bowiem odnotujemy że albo
my sami, albo też ktoś z naszych bliskich wykazuje objawy spadku jego
"µ" poniżej krytycznego poziomu "µ = 0.35", wówczas powinno to być dla nas
rodzajem alarmu. Powinniśmy wówczas upewnić się, że taki ktoś podejmie
jakieś działania aby odbudować poziom własnej energii moralnej. Jeśli
bowiem ktoś ten zaniedba owej odbudowy, oraz pozwoli aby jego energia
moralna nadal ześlizgiwała się w dół, może to dla niego zakończyć się
tragicznie.
W tym miejscu warto odnotować,
że istnieje kilka sposobów wyznaczania poziomu "µ" czyjegoś nasycenia energią
moralną. Najdokładniejszy z nich polega na faktycznych pomiarach generowania
i rozpraszania swojej energii moralnej. Jest on jednak bardzo trudny i tylko
osoby z zacięciem naukowym są zdolne do jego zrealizowania. Inny sposób
polega na pomiarze tego poziomu za pomocą wahadełka radiestezyjnego.
Osoby szczególnie czułe potrafią również odczuć ten poziom po zbliżeniu
się do danej osoby. (W 1998 roku, kiedy dokonywałem opisywanych tutaj
badań, ja sam byłem w stanie wyczuć ten poziom u każdej osoby w bliskości
której stanąłem, zaś w pobliżu nie było nikogo kto zakłócałby swoją
energia mój odbiór. Z osób u których "µ" wynosiło powyżej "µ = 0.35",
emitowane było wyraźnie wówczas odczuwalne jakby "ciepło" którego
intensywność wzrastała w miarę wzrostu ich "µ". Z kolei osoby u których
"µ" spadało poniżej "µ = 0.35", emitowały z siebie rodzaj wyraźnie
odczuwalnego "chłodu" który się pogłębiał w miarę spadania ich "µ".
Po 1998 roku zaprzestałem badania tego tematu. Od jakiegoś
też czasu odnotowałem, że nie jestem już w stanie odebrać odczuciowo
jaki jest poziom energii moralnej u określonej osoby.) Najłatwiejszy zaś
sposób określania swojego poziomu energii moralnej polega na przymierzeniu
ich aktualnego samopoczucia lub osobowości do powyższej skali,
która opracowana została w wyniku moich dotychczasowych badań
tego problemu.
Więcej na temat uzależnienia
osobowości, stanu i samopoczucia poszczególnych intelektów od poziomu
ich nasycenia energią moralną, wyjaśnione zostało w podrozdziale
JD1.6.3 z tomu 8 monografii [1/4]. Z kolei sposoby określania poziomu
tej energii w nas samych lub w kimś z naszego otoczenia opisane są w
podrozdziałach JD1.6.2, JE6 (i JE6.1), oraz I5.6 z tomów (odpowiednio) 8, 9
oraz 5 monografii [1/4].
#D10.
Depresja psychiczna jako sygnał ostrzegawczy nadmiernego spadku poziomu czyjejś energii moralnej:
Posiadanie energii moralnej (energii "zwow")
jest absolutnie niezbędne dla naszego życia
i zdrowia. Faktycznie też energia moralna
przez totalizm jest opisywana jako rodzaj
tlenu dla naszego ducha. Jeśli
utracimy ją całkowicie, wówczas zmuszeni
jesteśmy umrzeć. Jeśli mamy jej zbyt mało,
wówczas zapadamy na zdrowiu fizycznym i
psychicznym, popadamy w nałogi, oraz niemal
nieustannie przeżywamy stan psychicznej depresji.
Natomiast jeśli mamy jej bardzo dużo, wówczas
osiągamy stan
nirwany
a nasze życie staje się jednym pasmem
szczęśliwości i dobrego zdrowia.
Jak też się okazuje, depresji spowodowanej
deficytem energii moralnej NIE jest w stanie
wyleczyć nic innego poza odbudowaniem
przez chorego poziomu jego energii moralnej.
Kiedyś wierzono, że depresję można leczyć
najróżniejszymi tabletkami "anty-depresyjnymi",
w rodzaju tabletek "Prozac". Jednak badania
które w końcu lutego 2008 roku wstrząsnęły
całym światem dowiodły, że owe tabletki wcale nie
działają. Jak też opisuje to artykuł "Depression
symptom of a sick society" (tj. "Depresja oznaką
chorego społeczeństwa") który ukazał się na
stronie A19 nowozelandzkiej gazety
The New Zealand Herald,
wydanie z czwartku (Thursday), March 6, 2008,
depresja NIE należy do chrób które daje się
wyleczyć połykaniem tabletek.
Oczywiście, po odkryciu że tabletki wcale nie leczą
depresji, zaczęto się odwoływać do alternatywnych
metod leczenia tej choroby. Co ciekawsze, chociaż
w owych alternatywnych metodach leczenia depresji
nic się NIE wspomina o związku tej choroby
z niedoborem energii moralnej u chorych, faktycznie
opisy metod leczenia tej choroby sprowadzają
się do odbudowy u chorych poziomu ich energii
moralnej - unikając jednak nazywania "energią moralną"
tego co u chorych tych się odbudowuje. Owa zasada
leczenia depresji poprzez odbudowywanie u
chorych poziomu ich energii moralnej bardzo
klarownie się przebija np. z opisów zasad leczenia
depresji w takich artykułach jak "Depression experts
take steps toward alternatives to anti-depressant drugs"
(tj. "Eksperci od depresji podejmują kroki w kierunku
alternatyw do użycia lekarstw anty-depresyjnych")
ze strony A13 nowozelandzkiej gazety
The Press,
wydanie z soboty (Saturday), March 8, 2008,
czy "Depression tied to unhealthy habits" (tj.
"Depresja wynika z niechlujnych nawyków")
ze strony A11 nowozelandzkiej gazety
The New Zealand Herald,
wydanie z poniedziałku (Monday), March 10, 2008.
Na temat depresji jako choroby wynikającej z
braku energii moralnej traktuje również strona
parasitism_pl.htm - o pasożytnictwie, tj. niemoralnej filozofii upadłego stylu życia
(np. patrz tam punkt #C5).
#D11.
Jak powiększać w sobie zasób energii moralnej:
Filozofia totalizmu stwierdza,
że praktycznie każda praca która wynosi nas pod górę pola moralnego
zwiększa naszą energię moralną. Czyli wszystko to co w życiu czynimy
a co posiada charakter zdecydowanie moralny, podnosi ilość energii
moralnej zakumulowanej w naszym przeciw-ciele. Niektóre jednak rodzaje
prac podnoszą u nas poziom owej energii znacznie szybciej i efektywniej
niż inne prace. Przykładowo, zgodnie z moimi badaniami praca fizyczna
generuje około 5 razy więcej energii moralnej niż porównywalna do niej
wysiłkiem praca umysłowa. Czyli aby wypracowac sobie powiedzmy
1 [gfh] energii moralnej, musimy pracowac umyslowo az 5 godzin. Za
pomocą pracy umyslowej praktycznie nie daje sie wiec wypracowac
nirwany z prostej przyczyny ze zabraknie nam godzin w dobie aby
zakumulowac wymagany poziom energii moralnej. Jednak umiejetnie
zaprojektowaną pracą fizyczną nirwane mozna sobie celowo wypracowac.
Oto więc wykaz cech które zgodnie z totalizmem powodują, że praca
fizyczna która wypełnia te cechy generowała będzie w naszym przeciw-ciele
szczególnie duże ilości energii moralnej:
(i) Praca ta bezwzględnie musi wypełniać
prawa moralne. Każda praca która łamie prawa moralne
nie tylko że nigdy nie generuje energii moralnej, ale wręcz zawsze powoduje
upuszczanie owej energii.
(ii) Musi być ona ciężką pracą fizyczną
(tj. dosłownie ochotniczo podjętą przez nas "harówką").
Jej wykonywanie musi więc wymagać od nas pokonania wzbudzanego
przez nią fizycznego bólu, zmęczenia, pragnienia, głodu, zniechęcenia,
zniecirpliwienia, senności, nudy, itp.
(iii) Nasza motywacja dla wykonywania danej
pracy musi być ochotnicza, wysoce moralna i altruistyczna.
Znaczy, pracę tą musimy pojąć na ochotnika z własnej i nieprzymuszonej
woli. Musimy też być głęboko i niezbicie przekonani, że służy ona dla
dobra innych, jednak bliżej niezanych nam ludzi, dla dobra naszej cywilizacji,
pokoju, postępu, itp. (Odnotuj jednak, że jeśli służy ona dla dobra specyficznych
ludzi których dobrze znamy, np. kogoś z naszej rodziny, generowała ona
już będzie znacznie mniej energii moralnej. Ponadto, jesli ktoś zmusi
nas jakoś do wykonywania owej harówki, wówczas zamiast generować
energię moralną może ona nawet upuszczać z nas tą energię.)
(iv) Nie powinna nam przynosić zysków czy
korzyści osobistych. Przykładowo, jeśli za pracę tą mamy otrzymać
potem wysokie wynagrodzenie, świadomość faktu że jest ona zarobkowa pomniejszy
nasze motywacje a stąd również i wydajność generowanej przez nią energii moralnej.
Faktycznie to im więcej korzyści materialnych po niej się spodziewamy, czy im lepiej
jest ona płatna, tym mniej energii nam generuje.
(v) Ludzie do których swymi motywacjami
adresujemy jej wyniki nie powinni wiedzieć od kogo one się
wywodzą. Tj. jeśli się da, pracę tą powinniśmy wykonywać zupełnie
anonimowo, tak aby jej końcowi odbiorcy którym ją adresujemy korzystali
z jej wyników, jednak nie wiedzieli od kogo ona się wywodzi.
(vi) Pracę tą powinniśmy starać się wykonywać
kiedy nikt na nas nie patrzy. Najbardziej niekorzystny
wpływ na wydajność generowanej przez nią energii posiada obserwowanie
procesu jej wykonywania przez ludzi o zgniłej moralności, tj. zawistnych, mściwych,
przekornych, złych, itp. Każde też niemoralne posądzenie wysłane nam telepatycznie
przez naocznych widzów pomniejszy energię moralną którą praca ta generuje.
Przykładami więc rodzajów
prac jakie przysporzą nam ogromne ilości energii moralnej, jest przykładowo
wstanie wcześnie rano i anonimowe odśnieżenie chodnika o którym wiemy
że potem będzie go używało wielu nieznanych ludzi - chociaż zawsze władze
miasta zapominają go odśnieżyć, skopanie zaniedbanego pobocza jakiejś
mało uczęszczanej drogi i posadzenie tam kwiatków, czy zgłoszenie się na
ochotnika do rolnika czy ogrodnika w pełni sezonu aby nieodpłatnie lub za
jedynie symboliczną zapłatą (np. wzamian za "wikt i kwaterunek") dopomóc
mu zebrać plony co do których gorąco
wierzymy że spożywane potem będą przez wielu nieznanych nam ludzi przynosząc
im zdrowie i przyjemność. Jeśli zaś nie mamy dostępu do takich prac, wówczas
nawet skopanie własnego ogródka z właściwą motywacją i nadanie mu
pięknego wyglądu dla przechodniów, czy choćby tylko umycie i dokumentne
posprzątanie mieszkania naszych rodziców kiedy nie ma ich w domu,
też przysporzy nam sporo tej energii. Kiedy zaś nawet i to wykracza poza
nasze możliwości, wtedy choćby zdyscyplinowane wykonywanie jakichś
trudnych i męczących ćwiczeń fizycznych z moralną motywacją aby
dopomogły one naszemu ciału lepiej służyć społeczeństwu i ludzkości,
też wygeneruje dla nas energię moralną. Więcej informacji na temat
rodzajów prac które najintensywniej generują w nas energię moralną
przytoczonych zostało w podrozdziale JF9 z tomu 9 monografii [1/4].
Gorąco polecam zapoznanie się z tamtym podrozdziałem, a jeśli się
da to również z podrozdziałami go poprzedzającymi.
Istnienie pola moralnego oraz
praw moralnych powoduje, że ludzie posiadają jedynie dwa wybory
w swoim życiu. Mianowicie mogą oni wybrać albo wypełnianie praw
moralnych, albo też ich niewypełnianie. Ci ludzie którzy
przeważająco wypełniają prawa moralne w swoim życiu,
zaś jeśli je już łamią wówczas czynią to tylko w sposób niezamierzony
lub nieświadomy, nazywani są totaliztami. Do kategorii totaliztów
nalezą także tzw. intuitywni totaliźci, znaczy wszyscy ci ludzie,
którzy świadomie nie wiedzą o istnieniu praw moralnych i totalizmu,
jednak którzy wypełniają te prawa intuicyjnie ponieważ słuchają oni
podszeptów własnego głosu sumienia. (Intuitiwni totaliźci zwykle
nie są świadomi że faktycznie to praktykują oni wersję filozofii
totalizmu.) Z kolei ci ludzie którzy przeważająco niewypełniają
praw moralnych, zaś jeśli je już wypełniają wówczas wcale to nie
jest powodowane ich zamierzonym działaniem w tym kierunku, nazywani
są pasożytami. Natomiast filozofia impulsów którą pasożyci
praktykują w swoim życiu nazywana jest
pasożytnictwem.
Jak to wyjaśnione będzie poniżej, istnieje istotna przyczyna dla
takiej ich nazwy. Przyczyna ta wywodzi się z końcowego efektu
mechanizmu karzącego jaki uwalniany zostaje przez czyjeś niewypełnianie
praw moralnych. (Ów mechanizm wyjaśniony został w tomie 8 monografii
[1/4].) Ów mechanizm karzący powoduje, że ludzie którzy niewypełniają
praw moralnych faktycznie zmuszeni są żyć z pracy innych ludzi. Ich
życie jest więc podobne do życia inteligentnych pasożytów. Stąd
nazwa "pasożyci" dla nich samych, zaś "pasożytnictwo" dla ich
filozofii życiowej, jest całkowicie zasłużona. (Po więcej szczegółów
na temat owej pasożytniczej filozofii, patrz albo odrębna strona o
pasożytnictwie,
albo też tom 8 w monografii [1/4] lub tom 3 w monografii [8].)
#E2.
Intelekty grupowe:
Filozofia totalizmu wyjaśnia,
że nie tylko pojedyńczy ludzie wiodą swoje
własne życie, a stąd są poddawani działaniu praw moralnych. Jak się
okazuje, także większe ciała, takie jak całe rodziny, okręty, fabryki,
biura, instytucje, partie polityczne, państwa, religie, itp., wszystkie
one także formują duże żyjące organizmy, jakie przeżywają swoje własne
odrębne życie, a stąd jakie także są poddawane działaniu praw moralnych.
W filozofii totalizmu takie duże ciała zbiorowe, lub duże żyjące organizmy,
jakie złożone są z wielu indywidualnych ludzi, nazywane są intelektami
grupowymi. Wszelkie intelekty grupowe są poddawane działaniu tych samych
praw moralnych co indywidualni ludzie. Dlatego los takich intelektów grupowych
przyjmuje identyczny przebieg jak życie pojedyńczych ludzi.
Jeśli taki intelekt grupowy
przeważająco wypełnia prawa moralne we
wszelkich swoich działaniach, wówczas praktykuje on jakąś formę
filozofii totalizmu. W takim przypadku los owego intelektu grupowego
jest podobny jak los pojedyńczych totaliztów, mianowicie się on
rozwija, rozprzestrzenia, jest zdrowy, utrzymuje dobre imię, jego
ludzie są szczęśliwi, itp. Jednak jeśli jakiś intelekt grupowy
przeważająco niewypełnia praw moralnych we wszystkich swoich
działaniach, wówczas praktykuje on jakąś formę pasożytnictwa.
Pasożytnictwo praktykowane przez taki intelekt grupowy nazywane
jest instytucjonalnym
pasożytnictwem. Instytucje które
praktykują to pasożytnictwo są łatwe do rozpoznania z zatęchłej
atmosfery jaka w nich panuje, z niezliczonych przypadków
niesprawiedliwosci jakie popełniane są w nich, z szalejącej
biurokracji, z nieszczęśliwych pracowników, z dużej przepustowości
zatrudnionych, z nieprzerwanych wewnętrznych problemów, z faktu
że nieustannie się kurczą i bez przerwy zamykają coraz większą
liczbę swoich funkcji jakie powinny wypełniać, itp. Podobnie jak
indywidualni pasożyci, także pasożytnicze instytucje zawsze żyją
na koszt innych. Jeśli nie są one w stanie otwarcie eksploatować,
rabować, oraz żyć z pracy innych, czynią to w sposób ukryty. Jest
interesującym, że teoria pasożytniczych instytucji
wyjaśnia także czym dokładnie jest fanatyzm religijny i dlaczego
pojawia się on jedynie w niektórych religiach i kultach.
Jak się bowiem okazuje fanatyzm religijny jest zewnętrzną
manifestacją filozofii pasożytnictwa praktykowanej przez daną
instytucję religijną.
Instytucjonale pasożytnictwo zaczyna być szczególnie
niebezpieczne, kiedy dana cywilizacja zbuduje
sobie i zaczyna używać tzw.
wehikuły czasu.
Powodem jest że w owym momencie jej obywatele
zaczynają raptownie nabierać szczególnie szatańskich
cech, z jakich powodów cała ich cywilizacja zaczyna
żyć jakby w stanie "wiecznego potępienia". Ponadto
owa cywilizacja wchodzi wówczas w stan "nieistniejącego
istnienia", w którym staje się ona ogromnie niebezpieczna
dla wszystkich którzy mają z nią do czynienia - włączając
w to jej własne kolonie. Więcej informacji na temat
"wiecznego potępienia" oraz "nieistniejącego istnienia"
zawarte zostało na stronach o
wehikułach czasu,
Bogu, oraz
pasożytnictwie.
#E4.
Kiedy instytucje przestawiają się na pasożytnictwo:
Bardzo interesującym są wyniki moich badań na pasożytniczych grupach
studenckich. Celem tych badań było wyznaczenie co zamienia dany intelekt
grupowy (taki jak grupa studentów) typowo składający się z totaliztów
i pasożytów, w instytucję całkowicie pasożytniczą. Ze studentami takie
badania są łatwe, bowiem jeśli dana grupa studentów praktykuje instytucjonalne
pasożytnictwo, wówczas proces nauczania przestaje być dla nich możliwym
do przeprowadzenia. Jak moje badania ujawniają, taki intelekt grupowy
przemienia się w intelekt pasożytniczy jeśli albo (1) jego przywódca
praktykuje pasożytnictwo, lub (2) ponad 30% normalnych uczestników
danej grupy praktykuje pasożytnictwo. To zaś oznacza, że wszelkie
intelekty grupowe które już obecnie praktykują pasożytnictwo (np.
rodziny, fabryki, instytucje, państwa, itp.), posiadają w sobie
albo ponad 30% swojej populacji, albo też (i) swoje przywództwo,
już praktykujące pasożytnictwo. Wysoce alarmujacy problem jaki
ostatnio się wyłonił, to że liczba takich pasożytniczych instytucji
i państw bez ustanku się zwiększa.
#E5.
Pasożytnicze państwa:
Kiedy filozofia pasożytnictwa
zaczyna stanowić dominującą filozofię w obrębie jakiegoś państwa,
wówczas przekształca się ono w pasożytnicze państwo. Takie
pasożytnicze państwa można poznać po całym szeregu cech
charakterystycznych, najważniejsze z których obejmują m.in.:
rosnąca demoralizacja ich obywateli, depresja psychiczna atakująca
coraz większą liczbę ludności,
nieustannie rosnący poziom przestepczości, nałogowości, oraz
chorób umysłowych, nadmierna liczba nawzajem sprzecznych
praw i panoszenie się faktycznego "zalegalizowanego" bezprawia,
odpływowa emi